ORGON - OCEAN ENERGII KOSMICZNEJ

BEZPIECZNE KORZYSTANIE Z AKUMULATORA ORGONU

Główne zasady konstrukcji Akumulatora Energii Orgonu

Wewnętrzna część wszystkich akumulatorów musi być zbudowana z czystego i odsłoniętego metalu. Farby i lakiery, różnego rodzaju "naloty" lub innego rodzaju pokrycia będą przeszkadzać w akumulacji energii. Wyjątkiem jest metal galwanizowany cynkiem.

Zewnętrzna część wszystkich akumulatorów musi być zrobiona generalnie z przyciągających bądź pochłaniających orgon naturalnych substancji organicznych lub substancji niemetalicznych.
Części akumulatora metalowe oraz organiczne-niemetaliczne mają być kładzione na siebie naprzemiennie wielowarstwowo jako ściany akumulatora celem zwiększenia efektu akumulacji energii w akumulatorze. Im więcej warstw, tym większa moc akumulatora, mimo, że nie ma prostej zależności podwajania mocy akumulatora wraz z podwajaniem ilości warstw. Przykładowo trójwarstwowy akumulator ma około 70% mocy akumulatora 10-cio warstwowego (jedna "warstwa" oznacza jedną powierzchnię metalową i jedną organiczną-niemetaliczną). W celu osiągnięcia większego ładunku, akumulatory różnych rozmiarów mogą być też umieszczane jeden wewnątrz drugiego. Pierwsze dwa punkty muszą być bardzo rygorystycznie przestrzegane. W przypadku wielowarstwowych akumulatorów, w celu uzyskania dodatkowej pojemności akumulacyjnej można wielokrotnie podwajać ilość warstw zewnętrznych organicznych i wewnętrznych metalowych.
Najczęściej popełnianym błędem ludzi starających się powtarzać doświadczenia z akumulatorem orgonowym Reicha jest użycie niewłaściwych materiałów do budowy akumulatora. W urządzeniach używanych do doświadczeń z materią ożywioną, a w szczególności z ludźmi, nie wolno używać metali takich jak miedź, aluminium i innych nieżelaznych materiałów (jako warstwa wewnętrzna) z powodu generowania poprzez te substancje toksycznych efektów orgonowych. Podobnie, użycie do budowy poliuretanowych pianek miękkich lub sztywnych, innych nowych substancji typu izolacyjnego lub uszczelniającego o niepotwierdzonych właściwościach do akumulacji orgonu, nie gwarantuje dobrych wpływów na organizmy żywe badane w akumulatorze. Wszystkie rodzaje materiałów impregnowanych przy pomocy formaldehydów, a także produkowane z wysokotoksycznych klejów lub żywic nie powinny być używane do budowy akumulatora.

Poniższa tabelka zawiera nazwy materiałów potrzebnych do budowy akumulatora uznanych jako dobre i złe.

MATERIAŁY NIEMETALICZNE
DOBRE SŁABE LUB TOKSYCZNE
czysta wełna,
surowa bawełna,
akryl (polimetakrylan metylu),
plastik w postaci styrenu,
celotex (sprasowana wełna mineralna),
panele z korka naturalnego,
wełna szklana (wata szklana),
włókno szklane (panele),
wełna mineralna,
wosk pszczeli,
parafina,
gleba (ziemia),
woda.
drewno,
sklejka drewniana,
poliuretanowe płyty prasowane (bardzo twarde),
organiczne materiały zawierające formaldehydy,
azbest
i inne toksyczne chemikalia.
METALE
DOBRE SŁABE LUB TOKSYCZNE
stal (arkusze, blachy),
żelazo stal galwanizowana,
wełna stalowa,
stal nierdzewna,
blacha ocynkowana,
pewne stopy.
aluminium (arkusze, blachy),
ołów,
miedź.

Były podejmowane próby budowy akumulatora wykonanego jako pudło metalowe zakopanego w żyznej czarnej glebie wolnej od herbicydów i pestycydów. Konstrukcje te przypominały podziemne piwnice lub kopce grobowe. Dlatego też niektórzy autorzy zaznajomieni ze starożytnymi archeologicznymi miejscami spekulowali na temat znajomości wykorzystania życiowej energii w starożytności. Pewne szczególne konstrukcje piwnic ze starożytności czy inne podobne konstrukcje miały charakterystyczne warstwy złożone z gliny lub kamieni o wysokim stopniu zawartości żelaza, pokryte były z zewnątrz innymi warstwami ziemi obfitującymi w związki organiczne lub torf.

Szczególnie mocne akumulatory mogą być wykonane z wosku pszczelego lub parafiny lub innego dielektrycznego materiału jako warstwy niemetalowej, zewnętrznej. Materiały takie mogą okazać się bardzo drogie w przypadku dużych akumulatorów, poza tym są kruche. Dlatego jako pokrycie zewnętrzne akumulatora można dodatkowo użyć czystego szelaku. Było to stosowane przez wielu i wydaje się, że szelak nie szkodzi w akumulowaniu energii i podnoszeniu jakości tej energii. Jednakże nie można szelaku stosować do powierzchni wewnętrznych.

Doświadczenia wykazały, że kształt akumulatorów jest znacznie mniej ważnym czynnikiem niż materiały, z których są zbudowane. Jednak akumulatory wykonane w kształcie stożków, piramid, czy czworościanów dawały niekiedy niemożliwe do wyjaśnienia negatywne efekty dla organizmów żywych. Dopóki nie testuje się akumulatorów w dziedzinie takich efektów, należy je budować o kształtach prostokątnych, sześciennych lub cylindrycznych. Daje to najlepsze wyniki i jest również łatwiejsze do wykonania.

Przy okazji zdarzenie z pobytu autora w Egipcie: " Po wejściu do Wielkiej Piramidy Cheopsa zostałem "uderzony" przez bardzo silną duszność tak, że nie mogłem złapać oddechu. Kiedy mi ulżyło miałem wrażenie wylania wiadra wody na głowę i ramiona. Później słyszałem relacje na temat identycznych zdarzeń w innych grupach turystów, podobnie dotkniętych przez to zjawisko, tak aż niektórzy nawet mdleli i musieli być reanimowani na zewnątrz. Nie mogę stwierdzić, czy był to skutek złej wentylacji czy nie, niemniej w moim przypadku byłem jedną z 8 osób, którą dotknął ten negatywny efekt. Biorąc pod uwagę moje obserwacje związane z "ogłuszaniem" czy uśmiercaniem sadzonek wewnątrz stożkowych i piramidalnych akumulatorów, wydaje się możliwe, że jest to skutek toksycznej akumulacji lub nadmiernego naładowania. Należy więc przeprowadzić znacznie więcej badań nad stwierdzeniem wpływu kształtu na jakość i ilość akumulowanej energii, podobnie jak korzystania z akumulatora w środowisku o dużej stagnacji energetycznej takim jak pustynie.

Narożniki nie muszą być bardzo precyzyjnie wykonywane, jak również poszczególne warstwy nie muszą być silnie dociśnięte czy precyzyjnie dopasowane, jakkolwiek należy to jak najschludniej i najstaranniej wykonywać dbając o czystość powłok wewnętrznych. W kilku przypadkach widziałem metalowe pudła luźno owinięte warstwami stalowej wełny, bawełny, filcem lub wełną. Niektórzy używali cienkich puszek metalowych (po konserwach), służących do "przechowywania żywności" owiniętych plastikiem umieszczonych wewnątrz większych, owiniętych również plastikiem. Te puszki były umieszczone jedna w drugiej, aby osiągnąć działanie cztero lub pięciowarstwowego akumulatora do doładowania nasion lub do innych celów. Tak więc, urządzenia te nie wyglądały szczególnie naukowo niemniej działały skutecznie.

Akumulatory powinny być przechowywane w miejscach, gdzie jest dostęp świeżego powietrza. Kiedy akumulator nie jest używany, drzwi lub przykrywka powinny być częściowo otwarte. Wnętrze powinno być utrzymywane w czystości i świeżości przez włożenie otwartego naczynia z wodą. Od czasu do czasu należy środek i część zewnętrzną przecierać szmatką.

Duże akumulatory przeznaczone do używania przez ludzi czy też zwierzęta hodowlane powinny być przechowywane na zewnątrz pod zadaszeniami, aby uchronić je od deszczu. Korzystnie jest gdy pracy akumulatora towarzyszy dobra cyrkulacja powietrza i słoneczna pogoda. Wydaje się więc, że najlepszym miejscem do badań akumulatora może być wnętrze drewnianej stodoły na wsi, z dala od wszelkich elektrycznych linii przesyłowych urządzeń elektromagnetycznych oraz urządzeń nuklearnych. Te odkrycia dotyczące najlepszych warunków dla badań energii życiowej są w pełni zgodne z najnowszymi badaniami tzw. "ekologii domowej", gdzie środowisko domowe jest szczegółowo badane w związku z toksycznym działaniem na jego mieszkańców.

Akumulator nie będzie osiągał wysokiego stopnia naładowania podczas mokrej deszczowej pogody. W takie dni potencjał orgonowy powierzchni Ziemi jest bardzo niski, bo jego większość jest zbierana w chmurach burzowych i jeszcze wyżej. Najsilniejsze naładowanie akumulatora jest osiągane w czasie czystej, słonecznej pogody, kiedy ładunek orgonu zgromadzony na powierzchni Ziemi jest dosyć znaczny.

Akumulator orgonu używany na dużych wysokościach ma tendencje do większego naładowania niż na niższych, jednakże czasami niskie położenie może zaowocować wyższym ładunkiem niż wysokie, ponieważ niższa wilgotność atmosfery umożliwia większe naładowanie akumulatora niż duża. Okresy o dużej ilości plam i wybuchów na Słońcu zbiegają się z okresami wysokiego ładowania się akumulatora. Ustawienie się Ziemi, Słońca i Księżyca w jednej linii oraz okresy pełni i nowiu, powodują powstawanie większego naładowania atmosfery i wnętrza akumulatora.

Jeżeli przeprowadzany jest eksperyment kontrolowany z akumulatorem, to nie należy stawiać żadnych urządzeń tuż obok niego. Trzeba pamiętać, że akumulator posiada pole energetyczne, które częściowo wpływa na otaczające go przedmioty w sposób podobny jak na te włożone do środka. Z drugiej strony pola elektryczne lub elektromagnetyczne różnych innych urządzeń mogą również przeszkadzać lub wywoływać nieznane efekty z energią akumulatora i w związku z tym należy być podwójnie ostrożnym w tej dziedzinie. Jest to więc istotna informacja dla badaczy.

Nie należy używać żadnych urządzeń domowych przyłączonych do gniazda zasilania prądem zmiennym ani wewnątrz ani w pobliżu akumulatora. W tym też komputerów przenośnych, telewizorów, ani innych urządzeń silnie wydzielających promieniowanie. Będzie to zakłócać akumulację energii wewnętrznej. Wewnętrzne metalowe płyty akumulatora również mogą przewodzić prąd i może to spowodować zagrożenie porażeniami elektrycznymi. W przypadku korzystania z akumulatorów, w których umieszcza się człowieka, należy używać, jeżeli jest to konieczne, lampek zasilanych z baterii lub też umieścić silne źródło światła poza otwartymi drzwiami akumulatora. Używanie odbiorników radiowych nie wykazuje szkodliwego wpływu na akumulację orgonu.

W przypadku akumulatorów eksperymentalnych, należy pamiętać, że każda substancja organiczna czy materiał zawierający wilgoć włożony do środka będzie pochłaniał orgon. Nie należy, więc niepotrzebnie przetrzymywać ich wewnątrz akumulatora dłużej niż to jest potrzebne.

W przypadku akumulatorów o rozmiarach człowieka, zaleca się go tak konstruować, aby ściany boczne (wewnętrzne) znajdowały się w odległości 5-10 cm od powierzchni skóry. W czasie przebywania w środku najlepiej jest się całkowicie lub częściowo rozebrać, gdyż ciężkie ubrania będą pochłaniać promieniowanie orgonu. Drewniany stołek czy ława może być używana wewnątrz, ponieważ drewno jest słabym absorbentem orgonu. Metalowe stołki są najlepsze, niemniej ich metalowa i zimna powierzchnia może być nieprzyjemna w użyciu.

UWAGA: Niekontrolowane i nierozsądne, za częste lub za długie używanie akumulatora, może spowodować symptomy przeładowania takie jak: ucisk w głowie, lekkie mdłości, stan ogólnego złego samopoczucia (wrażenie choroby) lub zawrotu głowy. W takich przypadkach należy natychmiast opuścić akumulator i odpocząć na świeżym powietrzu. Symptomy miną po kilku minutach. Reich ostrzegał osoby, które wcześniej przeszły przypadki przeładowania, aby używały akumulatora bardzo uważnie i przez krótkie okresy. Takie regularne i długie przeładowania mogą powodować: nadciśnienie, zaostrzenie chorób serca, guzy mózgu, arteriosklerozę (miażdżycę), jaskrę, epilepsję, ciężką otyłość, apopleksję, zapalenie skóry oraz zapalenie spojówek.

Pytanie dotyczące tego, "jaka ilość jest wystarczająca" ma związek z osobistą energią człowieka, jest przede wszystkim określona subiektywnie i różna dla każdego indywidualnie. Nikt nigdy nie mówi ci, ile musisz wypić wody, aby ugasić pragnienie. Ta sama zasada dotyczy korzystania z akumulatora. Kiedy osiągniesz uczucie, że "to wystarczy" - wyjdź. W przypadku większości ludzi, moment ten jest osiągnięty po chwili, gdy ich osobiste pole energii delikatnie "świeci" lub rumieni się ciepłym pobudzeniem na powierzchni skóry lub po rozpoczęciu pocenia się. Jeżeli nie jesteś przekonany o wystąpieniu tych uczuć, to należy być cierpliwym, bo jak w przypadku wielu ludzi, czasem potrzeba kilku sesji zanim zaczną rzeczywiście odczuwać te energetyczne efekty. Dobrą zasadą jest wyznaczenie czasu przebywania wewnątrz akumulatora na nie więcej niż 30-45 minut. Niemniej, może być używany więcej niż raz dziennie. Nie należy natomiast przesiadywać w nim dłużej niż określone wyżej ogólnie przedziały czasu.

Jakościowy stan orgonu, jak i bezwzględna wartość naładowania stale różnią się w różnych miejscach na Ziemi. Stany pogodowe powodują różną zdolność ładowania akumulatora. Również toksyczne środowisko (ORANUR i DOR) może czasowo lub trwale zanieczyścić akumulator i spowodować, że jego używanie stanie się niebezpieczne. Tak więc, eksperymentalne korzystanie z akumulatora wymaga od użytkownika sprawdzania stanów pogody i badania wpływów otoczenia.

Ostrzeżenia i niebezpieczeństwa: powstawanie i wpływ ORANUR'u i DOR'u

P
owszechnym problemem w korzystaniu akumulatora orgonu jest trudność w znalezieniu czystego energetycznie środowiska, w którym można go używać. Orgon znajdujący się w atmosferze jest bardzo wrażliwy na pewnego rodzaju wpływy, zakłócenia i wstrząsy. Bardziej na wzór żywej plazmy energia orgonu może być pobudzana lub podrażniana przez szczególne wpływy otoczenia i może zostać obrócona w środowisko toksyczne. Jeżeli energia atmosferyczna w twoim domu lub sąsiedztwie została w jakiś sposób skażona, zdecydowanie odradza się używania akumulatora lub bardzo uważnego i ostrożnego używania go, jako, że będzie bardzo trudno akumulować cokolwiek oprócz toksycznego ładunku.

Dla przykładu, akumulatory orgonu przeznaczone do badań biologicznych lub działania na ludziach, nigdy nie powinny być trzymane w pomieszczeniach wraz z urządzeniami "drażniącymi" orgon takimi jak - światła fluorescencyjne (jarzeniówki), telewizory, komputery i mikrokomputery, urządzenia lampowe o promieniowaniu katodowym, kuchenki mikrofalowe oraz inne piece elektryczne typu indukcyjnego, koce elektryczne (nawet, gdy są wyłączone a przewody zasilające włożone są do gniazda), diatermie i urządzenia rentgenowskie, iskrzące silniki elektryczne, urządzenia indukcyjne, cewki, inne elektromagnetyczne urządzenia, urządzenia jonizujące np. typu radioaktywne detektory dymu, zegarki elektroniczne, inne urządzenia zawierające radioaktywne lub świecące w ciemności materiały (ale fotoluminescencyjne, które pracują na zasadzie absorpcji światła dziennego są nieszkodliwe), inne wszelkiego rodzaju rozszczepialne materiały i silne chemicznie opary.

Akumulatory orgonu nie powinny być używane nawet w tym samym budynku, w którym pracują lub były ostatnio używane wyżej wymienione urządzenia. Doświadczenia Reicha, a także współcześnie przeprowadzone w klinikach w Niemczech wykazały, że sprzęt rentgenowski skutecznie niszczy dobre oddziaływanie promieniowania orgonu. Co więcej występują stałe skutki działania szkodliwych energii nawet po wyłączeniu powodujących je urządzeń i usunięciu ich z budynku. Akumulator orgonu nie powinien więc być używany w bliskim sąsiedztwie miejsc, gdzie funkcjonują (znajdują się) następujące urządzenia - radarowe systemy lotnicze, wieże przekaźnikowe telefonii komórkowej lub retransmisji krótkofalowej, linie wysokiego napięcia, stacje nadawcze transmisji na falach każdej modulacji AM, FM (radiowe i telewizyjne), atomowe elektrownie, rejony skażone energią nuklearną, składowiska materiałów wyszczególnionych w tym opracowaniu jako niekorzystnie wpływające na orgon, instalacje militarne gdzie składowane są głowice nuklearne lub atomowe poligony.

Reich oraz inni jego współpracownicy ostrzegali przed tymi urządzeniami w latach 40-tych oraz 50-tych, ale dopiero dziś pojawiły się epidemiologiczne badania potwierdzające ich negatywne skutki. Problem leży w tym, że proste wykazanie nie istnienia związku pomiędzy dwoma zdarzeniami końcowymi nie dowodzi, że są bez wpływu na siebie. Tak więc, chcąc być uczciwym należy ukazać lub zademonstrować rodzaj danego mechanizmu i obiektywnie krok po kroku wpływ na siebie w czasie danych zjawisk zanim ukaże się ostateczny skutek pierwotnej przyczyny. Jest to bardzo mądra droga, lecz jest jeszcze niestety niechętnie i rzadko stosowana przez współczesne metody naukowe. Klasyczne teorie są niespotykanie rzadko podatne na uzasadnioną krytyczną analizę na podstawie ich błędów używając konkretnych kryteriów jak wirusy lub nieprawidłowe geny itp.

Kiedy z kolei nieklasyczne teorie są odrzucane, natychmiast odmawia się funduszy i represjonuje się je z powodu jakiejkolwiek słabości jakie by nie były w stosunku do teorii klasycznych. Przemysłowi truciciele mogą również w związku z tym podnosić takie same argumenty unikając odpowiedzialności za zniszczenia środowiska jakie powodują. Powracając do kwestii energetycznych, zgodnie z najlepszymi kalkulacjami współczesnych fizyków, niski stopień promieniowania nie może mieć niszczącego skutku dla żywych systemów. Energia przejawiająca się niskim poziomem promieniowania, wykrywanym przez konwencjonalne mierniki promieniowania nie jest wystarczająca, aby spowodować znaczące zniszczenia. A jednak zniszczenia zdarzają się.

Kładę szczególny nacisk na sprawę "konwencjonalnych mierników promieniowania" ponieważ głównym błędnym mniemaniem fizyków jest to, że jeżeli mierniki te nie mierzą zaburzeń środowiska, to takie zaburzenia nie występują. Błąd leży tutaj w fałszywym oczekiwaniu, że mierniki energii wykrywają 100% każdego zaburzenia. To nieuzasadnione oczekiwanie jest poddawane w wątpliwość, pomimo że epidemiologiczne i biologiczne dowody pokazują, że skutek taki istnieje. Współczesna nauka ma tak wielki brak zaufania do ciała, że zwykli ludzie, którzy chorują z powodu nowoczesnych urządzeń emitujących energię są traktowani podejrzliwie lub nie wierzy się im wcale. Jest więc sprawą jasną, że odkrycie przez Reicha energii orgonowej dostarcza wyjaśnienia, że ta życiowa energia (i zaburzenia w niej) nie mogą być wykryte przez zwykłe atomowe i elektromagnetyczne mierniki. Należy więc zmodyfikować lub wykorzystać całkiem nowe urządzenia, aby wykryć ten rodzaj promieniowania.

Orgon jest wspólnym (kontinuum) środowiskiem energetycznym, które stanowi połączenie między naruszającymi równowagę urządzeniami (jak elektrownie atomowe, radio i telekomunikacyjne wieże przekaźnikowe, światło fluorescencyjne, odbiorniki telewizyjne itd.) a żyjącymi istotami, na które te pierwsze mają wpływ. Jeżeli więc lokalnie pole energii orgonu jest zachwiane i wstrząsane przez te urządzenia, to równocześnie pole energetyczne osoby w tym środowisku staje się zakłócone. Współczesna fizyka uznaje, że wszystkie atomowe bomby, reaktory i tym podobne urządzenia emitują, niemożliwe do zekranowania, niewykrywalne, cząsteczki teoretycznie zwane neutrinami, w ogromnych ilościach. Te neutrina wyzwalane z tego typu urządzeń przenikają wszelkiego rodzaju ekrany i organizmy na ogromne odległości wokoło. Teoretycznie nie wyrządzają żadnej szkody, ale jest to tylko czysto teoretyczne założenie.

Obserwacje faktów, zgodnie z najlepszymi teoriami klasycznej fizyki mówią że: znacząca część energii reaktora z jego "serca" jest tracona przez ciężkie zbrojenia i ekrany wprost do otoczenia, w sposób, który nie może być wykryty przy pomocy tradycyjnych detektorów promieniowania. Z perspektywy odkryć Reicha, można stwierdzić, że energia tracona w reaktorze nie zostaje rozładowana jako cząsteczka, ale przedostaje się z powrotem do kosmicznego kontinuum energii orgonowej, powodując silne przeładowanie i pobudzenie tego ośrodka. Dana orgonowi zdolność do przenikania wszelkiej materii powoduje, że zakłócenia te są szybko przekazywane na zewnątrz poprzez powłoki reaktora na istoty żyjące i otaczającą reaktor przestrzeń w tym pogodę.

Podobnie ma się sprawa z problemem chorób wywołanych przez słabe pola elektromagnetyczne. Tak samo jak radiacja nie powinny ich wywoływać a jednak powodują choroby u ludzi. Teoretyczny problem polega na tym, że fizycy twierdzą, że fale elektromagnetyczne są transmitowane poprzez całą Ziemię i dookoła niej bez jakiegoś konkretnego medium tej transmisji. Jest to sytuacja podobna do kogoś zajmującego się badaniem fal akustycznych, czy wodnych, ale odrzucającego jednocześnie istnienie powietrza czy też wody. Lecz promieniowanie jądrowe i fale elektromagnetyczne "cząsteczkowo-falowe" potrzebują również w swej naturze medium (ośrodka), w którym mogą się rozchodzić. Wielki mit współczesnej fizyki jest taki, że to medium nigdy nie zostało odkryte i to błędne mniemanie zostało już dyskutowane w poprzednich rozdziałach.

Jądrowe i elektromagnetyczne przyrządy oraz zakłady przemysłowe mają niszczące działanie na zdrowie ich pracowników i ludzi mieszkających w okolicy, bez względu na to czy ktoś akceptuje czy nie bioenergetyczny punkt widzenia nakreślony tutaj. W zasadzie zagrożenie zdrowia jest nierównomiernie rozłożone w danej populacji. Szczególnie ludzie o bardzo wysokiej lub bardzo niskiej energii własnej, bardzo młodzi lub starzy są bardziej wrażliwi na to szkodliwe promieniowanie i będą reagować na niego szybciej i silniej. Można podać kilka przykładów takich reakcji. Znałem sekretarkę, która nie mogła się przesiąść z tradycyjnej maszyny do pisania do pisania na komputerze. Za każdym razem, gdy zasiadała przed komputerem odczuwała metaliczny smak w ustach i dostawała mdłości. Trwało to przez wiele tygodni, po każdorazowym pojawieniu się przed komputerem. Szef i koledzy z pracy sądzili, że jest szalona, ale ona była po prostu bardziej wrażliwa niż oni.

W innym przypadku spotkałem człowieka, który mieszkał 1,5 km od wielkiej stacji nadawczej, która podrażniała całą okolicę silnymi dawkami tzw. fal elektromagnetycznych krótkich. Do momentu, kiedy zdał sobie sprawę z niebezpieczeństwa jego dzieci dostały białaczki i musiał się przeprowadzić w inne miejsce. Zwykle lekarze, którzy są konfrontowani z takimi symptomami nie stawiają swoich diagnoz na podstawie analizy ekologicznej domów pacjentów czy też ich otoczenia. W poniższym rozdziale podaję kilka rzeczy, które można zrobić aby zabezpieczyć się i akumulatory przed ryzykiem negatywnych wpływów środowiska.

Obserwacje Reich'a dotyczące negatywnych wpływów wymienianych przyrządów i urządzeń nie mogą być wyjaśnione zgodnie z klasycznymi teoriami fizycznymi i biologicznymi, ale zostały potwierdzone w większym lub mniejszym stopniu. Różnorodne elektromagnetyczne, jądrowe urządzenia i materiały wymieniane wyżej są znane z podrażniającego wpływu na orgonową energię, wprowadzając ją w dziki, szalony stan, który został przez Reich'a zdefiniowany jako efekt "ORANUR". Oranur został wykryty przypadkowo, gdy do silnie naładowanego akumulatora orgonu została wstawiona mała próbka materiału radioaktywnego. Reich w swoim laboratorium we wsi Maine posiadał kilka dużych 20-warstwowych akumulatorów wewnątrz jeszcze większego wielkości pokoju. Kiedy radioaktywna próbka została wprowadzona do tego silnie naładowanego środowiska pole energii orgonowej zostało, w całym górzystym regionie gdzie znajdowało się laboratorium, wprowadzone w stan takiego poruszenia, które łatwo było widoczne i odczuwalne. Pracownicy laboratorium pochorowali się, a doświadczalne myszy trzymane w sąsiednim budynku wyginęły w dużych ilościach.

Reich odkrył, że efekt oranur'u trwał jeszcze długo po usunięciu materiałów radioaktywnych z laboratoryjnych akumulatorów, powodując że wszystkie urządzenia badawcze pozostały bezużyteczne na wiele lat. Przy tak silnym wystąpieniu i pobudzeniu efektu "oranur" energia orgonu została jakby "zdemobilizowana" i stała się "martwa". Reich nazwał ten śmiercionośny stan energii jako "dor", co było skrótem od deadly orgone - śmiertelny orgon. Pokój naładowany DOR'em zdawał się być nie do wytrzymania, duszny i trudno było złapać oddech po wyjściu z niego. Odczuwalne było także stałe odwodnienie organizmu, w związku z silnie pochłaniającą wodę naturą DOR'u. U niektórych wystąpił obrzęk.

Został też zidentyfikowany przez Reicha i jego współpracowników pewien szczególny rodzaj choroby pochodzącej od działania DOR'u. Organizm reagował silnym letargiem, emocjonalnym brakiem kontaktu, bezsilnością. Te efekty były całkowicie namacalne, postrzegalne i zmierzalne. Zdobyto olbrzymią ilość wiedzy na temat atmosferycznej energii życiowej od czasu tego doświadczenia, a w 1951 roku praca Reicha zatytułowana "Eksperyment ORANUR" opisywała te dramatyczne wydarzenia. Reich zdefiniował później wiele źródeł powstawania miękkiego i ostrego oranur'u, które mogą zakłócać energię orgonową w biurach, budynkach, okolicy a nawet regionie.

W większości domów najbardziej powszechnymi źródłami drażniącymi orgon są: odbiorniki telewizyjne, kuchenki mikrofalowe, wszelkiego rodzaju światła fluorescencyjne (wiele z nich zmniejszyło już ten efekt, ale nie usuwa problemu całkowicie). Fluorescencyjne światła używane do upraw wytwarzają rośliny "hiperaktywne" z wielkimi ponad miarę liśćmi, tak że ogłupia to ludzi, którzy myślą, że światło to jest "dobre". Pewne badania wykazały, że ludzie w depresji mogą być pobudzeni przez naświetlanie światłem fluorescencyjnym, w efekcie poprzez intensywne pobudzenie metabolizmu. Przykładami są zimowe emocjonalne depresje, depresje nowonarodzonych niemowląt, a nawet "zdepresjonowani" pracownicy biur, oni wszyscy są właśnie pobudzam do chwilowej aktywności pod wpływem fluorescencyjnego oranur'u. W większości przypadków pobudzenie to wynika z białego koloru światła i częstotliwości, ponieważ to także ma wpływ. Lecz problem fluoroscencyjnego oranur'u nie jest zazwyczaj w ogóle brany pod uwagę jako czynnik rzeczywiście istniejący.

Oranur jest wytwarzany przez wszelkiego rodzaju światła fluorescencyjne, odbiorniki telewizyjne i kuchenki mikrofalowe. Może to być zmierzone obiektywnie poprzez pomiar zakłóconego elektrycznego potencjału roślin wystawionych na bezpośrednie działanie tych urządzeń, poprzez użycie licznika Geigera przystosowanego do pomiaru orgonu, przez wykonanie długotrwałych pomiarów w funkcjonowaniu akumulatora i poprzez obserwacje zaburzeń występujących przy pojawianiu się efektu oranur'u i dor'u. Atmosferyczne zaburzenie energetyczne spowodowane przez lampę fluorescencyjną (typu świetlówka), zmierzone poprzez pomiar pola bioelektrycznego Filodendrona przez bardzo czuły miliwoltomierz. Podobne zaburzenie pochodzące od pracującego telewizora. W obu przypadkach nie ma emisji światła od przyrządu pomiarowego, który został specjalnie zaekranowany.

W pobliżu radiowych i telewizyjnych stacji nadawczych, czy też wież przekaźnikowych telefonii komórkowej, radarów lotniczych, wzrasta ryzyko produkcji oranur'u. Kuchenki mikrofalowe, telewizory emitują też do ich lokalnego środowiska relatywnie wysoki stopień promieniowania. Także urządzenia takie jak: wszelkiego rodzaju piloty sterujące bramy, oświetlenie działające na podczerwień lub w pewnych pasmach mikrofal, wszelkiego rodzaju bramki radarowe i mikrofalowe zapobiegające drobnym kradzieżom w sklepach, kontroli na lotniskach, czujki radarowe oraz radary policyjne. Szczególnie niebezpieczne są dla osób ich obsługujących przesiadujących w ich pobliżu dzień po dniu. Prawdziwe ryzyko szkodliwości takich sytuacji jest po prostu nieznane. Działanie kuchenki mikrofalowej lub telewizora pozwala wystawić "przeciętnego" człowieka na "przeciętną" dawkę promieniowania, która jest irracjonalnie uznawana jako nieszkodliwa. Dopóki więcej na ten temat nie wiemy, powinniśmy być absolutnie podwójnie przezorni i ostrożni. Nie siadaj do akumulatora w pobliżu wyżej wymienionych urządzeń.

Podobnie w elektrowniach jądrowych (a raczej ekologicznych śmietniskach), w których chłodzona jest woda, przedostają się do niej znaczące ilości zmierzalnego promieniowania radioaktywnego, a także do powietrza ciągle przepływającego poprzez urządzenia elektrowni. Tak więc, na marginesie pozostaje fakt, że miejscowa ludność oddycha oraz pije te szkodliwe substancje, które również pozostają w łańcuchu pokarmowym i to jest właśnie problem oranur'u i do'ru. Oba te zjawiska są powodowane przez elektrownie jądrowe, i atmosferyczna energia w tych rejonach będzie podrażniona (pobudzona) z jednego stanu jakościowego do innego przeważającego na tym obszarze. Wrażliwi ludzie mogą dosłownie odczuwać różnicę w regionach gdzie czasowo pracowały reaktory nuklearne, a uważne obserwacje zjawisk atmosferycznych mogą ujawnić zmiany we wzorcach pogodowych.

Podziemne próbne wybuchy nuklearne są najgroźniejsze, ponieważ bardzo poważnie wprowadzają w stan szoku i poruszenia energię orgonową na całej planecie. Kilka powyższych przykładów ostatecznie sugeruje, że skrajne stany pogodowe takie jak susze czy gwałtowne burze oraz pewne symptomy epidemii grypy mogą być powodowane przez podziemne próby nuklearne, wskutek których całe pole energetyczne Ziemi zostaje zaburzone. Niektóre dowody obecnie badane wskazują, że powstają zaburzenia ruchu obrotowego Ziemi, oraz przegrzewanie górnych warstw atmosfery, z powodu próbnych podziemnych wybuchów jądrowych. Ten rodzaj efektów nie ma sensu z punktu widzenia klasycznej biologii i fizyki, które negują istnienie zasad energii życiowej i zakładają, że przestrzeń jest "pusta". Z punktu widzenia biofizyki orgonu te wspólne powiązania zjawisk i oddziaływania mają sens.

Z punktu widzenia biofizyki efekty oddziaływania oranur'u mogą się przejawiać u osób wrażliwych jako podenerwowanie, podniecenie, wrażenie gorąca czy gorączki. Gdy występuje oranur, niektóre osoby mogą odczuwać stałe pobudzenie, inne łagodne "wyciszenie się", podczas gdy wśród innych mogą występować wybuchy gniewu. Ostry oranur zawsze działa na słabe strony osób i wydaje się, że ma tendencje do uaktywniania ukrytych symptomów chorób. Na dłoniach mogą pojawiać się plamy mające charakter wysypki, lub może wystąpić bezsenność. Mogą pojawić się też trudności z utrzymaniem koncentracji uwagi do jakiejkolwiek pracy. Atmosferycznym przejawem występowania oranur'u jest przeładowanie atmosfery. Niebo charakteryzuje się wtedy silnym niebieskim kolorem, podczas gdy na horyzoncie występują zamglenia. Chmury nie mogą się koncentrować i budować na wskutek występowania oranur'u, częściowo na wskutek wysokiego naładowania i pobudzenia atmosfery, która w takim stanie nie może się zacząć "skupiać", a występowanie pewnego wysokiego ładunku przeładowania w chmurach powoduje, że punkt skupienia nie może zostać przekroczony do ich tworzenia się.

Wiatry podczas wysokiego oranur'u są porywcze i gwałtowne tak jakby były poirytowane i gwałtownie poruszone. Nadchodzące nawałnice deszczu zazwyczaj rozpraszają się lub zawracają podchodząc do regionów o silnym efekcie "oranur". W tych miejscach atmosfera jest "napięta" i "ciężka" ukazując generalnie wszystkie cechy przeładowania. Deszcze zanikają, szczególnie, gdy oranur jest zastępowany przez wytłumione, pozbawione życia (eteru) warunki śmiercionośnego dor'u. Dor również wyraża się w atmosferze na swój sposób i jeżeli jest wystarczająco rozpowszechniony towarzyszą mu susze i pustynne warunki. Występuje w pejzażu jako stalowoszare zamglenie, które ogranicza widoczność, powoduje, że światło słoneczne jest parzące lub piekące, wywołuje kwaśność deszczy lub całkowicie blokuje opady deszczu.

Chmury stają się postrzępione, upodabniają się do lekko zabrudzonej poszatkowanej wełny i nigdy nie rozrastają się ponad pewien niewielki kształt. Czasami pojawiają się niezwykłe małe chmurki w kolorze ciemno-szarym, które w przeciwieństwie do innych chmur występujących w tym rejonie, zachowują swą barwę nawet bezpośrednio oświetlane przez światło słoneczne. Zostały one nazwane przez Reicha chmurami DOR. Zwykle formują się i przekształcają nad pewnymi szczególnymi miejscami nad lądem, jakby energetycznie związane były z tym miejscem. Podczas gdy oranur i dor istnieją wspólnie w danym regionie jedna cecha generalnie przeważa ponad innymi. Jest to energetyczny fenomen, że oranur i dor nie mogą być "przepędzone" przez wiatry, a jedynie silne sztormy mogą je unicestwić i oczyścić rejon ich występowania. W skrajnie silnych warunkach dor'u i oranur'u burze deszczowe są powstrzymywane i zawracane, daje to podłoże w tym rejonie do długotrwałych susz.

Miejsca, w których położone są pustynie generalnie są naładowane dużą ilością dor'u, szczególnie w niższych rejonach topograficznych. Obszary z licznymi siłowniami atomowymi, przetwarzającymi lub składującymi odpady mają tendencję do wysokiego naładowania zarówno oranur'em jak i dor'em. Występują na tych obszarach powtarzające się okresy susz, spowodowane tym, że energia życiowa rzadko występuje tam w stanie naturalnym i jest okresowo nadmiernie pobudzana i uśmiercana. Dla odróżnienia porównajmy powyższy opis warunków panujących w sytuacji występowania dużych ilości śmiercionośnego dor'u i oranur'u z tymi, które panują tam, gdzie dostępny jest rześki i pulsujący orgon. Jeżeli nad określonym terenem utrzymuje się orgonowe kontinuum to powoduje ono stan zdrowej i żywej atmosferycznej pulsacji i stałych cykli deszczu i słonecznej pogody. Atmosfera jest czysta i przeźroczysta, rześka, nie występują żadne widoczne zamglenia. Kontrast między chmurami a niebem jest wyraźny aż po horyzont. Otwarte niebo ma głęboki niebieski kolor, a brzegi chmur są wyraźne i dobrze widoczne. Chmury utrzymują okrągły kształt podobny do główki kalafiora i budują się w pionie bez skłonności do "wylewania się" na boki, czy zapadania. Odległe góry pozostają w niebieskawym lub purpurowym odcieniu. Wegetacja roślin jest bujna i świeża, pełna życia. Ptaki są bardzo aktywne i wzbijają się wysoko, życie innych zwierząt jest równie aktywne. Słońce grzeje, ale nie przypieka.

Generalnie podczas dobrej czystej pogody jest subiektywne odczucie "wielkiej ekspansji przestrzennej" obfitości energii, łatwości w kontaktowaniu się i wewnętrznej "otwartości". Oddychanie jest tak łatwe, że wydaje się, iż powietrze samo pcha się do płuc. Większość ludzi czuje się nadzwyczajnie, pełna życia i bardziej wypoczęta niż zazwyczaj. Wszystko co żyje wznosi się ku górze, jakby na przekór sile grawitacji, jest to przejaw wzrostu, delikatne popychanie kreatywnej natury siły i energii życia. W czasie faz deszczu ludzie mogą odczuwać mniejszą żywotność czy nawet senność, lecz ciągle będą się czuć zadowalająco i swobodnie. W atmosferze orgonu deszcze występują cyklicznie. Większość starszych osób jest przeświadczona, że ten rodzaj atmosfery powstaje bardzo rzadko i była obserwowana częściej dawniej niż dzisiaj. Mglista i stagnacyjna jakościowo dor'owa atmosfera staje się normą, do tego stopnia, że młodzi ludzie szczególnie w wielkich zanieczyszczonych miastach w ogóle nie wiedzą czym jest prawdziwy rześki i pełen wigoru dzień. Dla przykładu starzy piloci "liniowi" pamiętają czasy kiedy dor'owa mgła występowała tylko w nielicznych przemysłowych rejonach północno-wschodnich USA. Jednak dzisiaj, dor'owa mgła może być obserwowana od wybrzeża do wybrzeża, a nawet w znacznej odległości w głąb morza.

Podobnie, wraz ze stale postępującym zanikiem i pustoszeniem lasów co ma charakter ogólnoświatowy, warunki dor'owych pustyni zaczynają się rozpościerać na tereny gdzie była duża wilgotność i bujna wegetacja. Na obszarach o większej wilgotności, gdzie atmosfera robi się coraz bardziej dor'owa regularne ulewy zastępowane są przez mgliste, kwaśne mżawki. Przyrodnicy donoszą, że niebieska orgonowa poświata nad górami znikła na około dwa lata przed początkiem masowego wymierania drzewostanu, zjawisku któremu z kolei towarzyszy mgliste zastygłe jakby nieświeże powietrze. I rzeczywiście niebieska poświata oceanów, rzek, lasów i atmosfery zanika w miejscach o naruszonej równowadze, zapowiadając nadchodzącą zapaść całego systemu ekologicznego. Właśnie w chwili, gdy orgon został odkryty i udokumentowany, jest on niszczony, zabijany i usuwany z naszej egzystencji.

Aby opisać energetyczny stan oranur'u i dor'u Reich zwykle używał przykładu dzikiego zwierzęcia zamkniętego w klatce. W pierwszej chwili będzie reagowało z furią starając się przełamać ograniczenia zamknięcia. Później, zwierze wyczerpie się i stanie się ospałe i obojętne. Taka reakcja, obserwowana przez wszystkich pracowników ogrodów zoologicznych na całym świecie została potwierdzona przez Johna Ott'a w jego pracy "Zdrowie i Światło" (Health and light). Ott pokazał, że laboratoryjna mysz wystawiona na pobudzające promieniowanie z odbiornika TV najpierw staje się nadpobudliwa, następnie, ta sama mysz stawała się obojętna i ospała, ostatecznie stając się ofiarą niszczących chorób. Ott podał wiele przykładów agresywnych zachowań wśród zwierząt hodowlanych jak norki, czy ryby akwariowe, które to zachowania zanikały po usunięciu wytwarzającego oranur światła fluorescencyjnego.

Ta sama zasada funkcjonowała w przypadku uczniów w klasach oświetlanych tymże rodzajem oświetlenia. Niektórzy nauczyciele odkryli, że zakłócające spokój zachowania można w łatwy sposób wyeliminować przez wyłączenie fluorescencyjnego światła. Takie same reakcje mogłem obserwować u dzieci, które spędzały nadmierną ilość czasu "oglądając" telewizję. W czasie początkowych faz "naświetlania" dzieci przez telewizję, zazwyczaj jest niewielkie zainteresowanie tematami audycji. Raczej dzieci są zainteresowane, aby telewizor był włączony, przy czym bardzo często są zajęte innymi rzeczami siedząc przed nim. Można to dziwne zachowanie zaobserwować czasami w życiu całych rodzin, które spędzają wieczory czy weekendy kręcąc się wokół wielkiego kolorowego telewizora. Wydaje się, że nikogo to nie obchodzi jaki jest obecnie program, dopóki telewizor jest włączony. Podobnie jak karmiona kokainą mysz laboratoryjna, dzieci i dorośli mogą uzależnić się od wytwarzającego oranur działania telewizora. Później podobnie jak myszy Ott'a, mogą wejść w stan obojętności, pewnego rodzaju letargu, ospałości, niechęci do ruchu, co można porównać do nałogowej gnuśności mogącej zapoczątkować niszczący proces chorobowy.

Oczywiście bierze tutaj również udział czynnik emocjonalny, gdzie emocjonalnie ograniczone dzieci i dorośli używają telewizora jako ucieczki od nieszczęśliwej rodzinnej czy socjalnej sytuacji. Lecz przywołajmy tutaj odkrycia Reicha, który określił, że orgon jest energią emocjonalną (psychiczną). Tak więc, efekt nałogowego oglądania telewizji jest więcej niż tylko "poznawczą ucieczką", jest wyraźnym bioenergetycznym efektem. Ta bioenergetyczna forma elektromagnetyczno-oranur'owego uzależnienia najlepiej daje się zaobserwować, gdy ktoś chce wyłączyć telewizor. Pobudzone lub ospałe dzieci, kąpiące się w promieniowaniu telewizyjnym, ale niewielką uwagę poświęcające programowi, mogą nagle głośno sprzeciwić się, gdy ktoś chce wyłączyć telewizor. Nawet dorośli cierpiący na ten syndrom będą niezadowoleni z myśli o wyłączeniu aparatu, co zmusza ich, jak powinno, do wyjścia z łagodnego katatonicznego stanu w kierunku bardziej bezpośrednich (bioenergetycznych) kontaktów z innymi ludźmi.

Oczywiście, zawartość programów też gra pewną rolę, w tym, im bardziej okrutne, pełne przemocy czy seksu, im bardziej dotykają zakazanych pragnień i tłumionych złości w naszym społeczeństwie tym bardziej potęgują syndrom oranur'owego uzależnienia. Ludzie z tej większościowej grupy telewidzów rzadko oglądają programy edukacyjne. Następne sytuacje z tej kategorii, to są dzieci w salonach gier, gdy kończy się opłacony czas i zmuszeni są je opuścić. Mogą wtedy nastąpić wybuchy złości czy nerwowości. Ott wykazał, że telewizor czy fluorescencyjne światło w szczególności, zawsze powodują nadpobudliwość dzieci. Podobne obserwacje poczynili współcześni badacze, stwierdzając zaburzenia, występowanie izolacji społecznej i emocjonalnego ograniczenia u dzieci uzależnionych od komputerów. Niektóre z tych dzieci, przez stałe narażanie się na promieniowanie komputerowe dostały katarakty. Wydaje się również, że białaczka może być uznana jako choroba towarzysząca zaburzeniom technologicznym. Natężenie oranur'u w komputerowych salach szkolnych oraz klubach gier jest tak wysokie, że może być łatwo wyczuwalne.

Wystawy telewizorów w supermarketach, gdzie również występują światła fluorescencyjne narażają przypadkowych przechodniów na gęsty oranur. Widziałem oczywisty przykład uzależnienia od telewizyjnego promieniowania trzech nadpobudliwych dzieci, które spędzały wiele godzin dziennie przed telewizorem, nie zwracając wielkiej uwagi na zawartość programową. W chwili, gdy dzieci powracały ze szkoły telewizor musiał być włączony. Kiedy telewizor został ostatecznie wyłączony (zdesperowana matka odcięła przewód zasilający aby pokonać sprytne dzieci) protest przerodził się w wycie i bolesny zawód oraz czas emocjonalnych przekonywań. Niemniej po tygodniu, nastąpiło uspokojenie i dzieci zaczęły rozwijać nowe formy aktywności, relacji przyjacielskich i ich nadpobudliwość znikła całkowicie. Kobieta pozbyła się dużego kolorowego telewizora i nabyła mały czarno-biały telewizor. Nawet, jeśli później dzieci mogły oglądać czarno-biały telewizor ile tylko zapragnęły, nie powróciły już do tej samej "pułapki" i syndrom hiperaktywnej nadpobudliwości już nie nastąpił.

W takich przypadkach, gdy system energetyczny człowieka uzależni się od elektromagnetyczno-oranur'owego pobudzenia, wymagane jest podjęcie wyraźnego i świadomego wysiłku w celu pokonania go. W przypadku pracy z akumulatorem orgonowym w środowisku zawierającym dor lub oranur, powyższe uwagi stają się jeszcze ważniejsze, ponieważ akumulator będzie wzmacniał prawie każde warunki energetyczne obecne w danym środowisku. Jeśli efekt dor'u i oranur'u występuje, to w akumulatorze te tendencje zostaną wzmocnione, przekazując toksyczne, przeciwne energii życia cechy do skumulowanego ładunku. Czasami efekty oranur'u i dor'u są obecne jednocześnie w tak szerokim zakresie, że nie można na nie wpłynąć przez proste zmiany ustawienia sprzętów we własnym domu. Tak przeważnie jest w przypadkach wielkich zanieczyszczonych miast a w szczególności rejonów, w pobliżu których znajdują się elektrownie jądrowe. W wypadku elektrowni jądrowych dystans około 50-80 km jest minimalny dla bezpieczeństwa odnośnie obu powyższych negatywnych biologicznych efektów emitowania tychże niskich radiacji przy korzystaniu z akumulatora.

Podobnie, jeśli znajdujesz się w odległości kilku kilometrów od linii przesyłowych wysokiego napięcia lub stacji retransmisyjnych telefonii lub radiowo-telewizyjnych korzystanie z akumulatora jest niewskazane. Podobnie nie należy korzystać z akumulatora w rejonach gdzie zaistniał jakiś "wypadek" z elektrownią atomową lub innymi przedmiotami radioaktywnymi lub był obecny opad radioaktywny.

Jeszcze jeden ostatni zestaw czynników. Akumulatory nie powinny być nigdy używane wewnątrz domków kempingowych czy też domów gdzie użyto paneli aluminiowych jakiegokolwiek rodzaju wewnętrznych bądź zewnętrznych do wykańczania ścian. Aluminium negatywnie współpracuje z energią orgonu, i jest bardzo niekorzystne przebywanie lub mieszkanie w takich pomieszczeniach nawet, jeśli tam nie używa się akumulatora. Drewniane domy są bezpieczne i nie ma problemu przebywania w nich. Należy też zwrócić uwagę na to, że niektóre izolacje budynków w postaci wat szklanych są również zrobione na podłożu aluminiowym. Taka postać aluminium również działa jak aluminiowy siding (ściany zewnętrzne) i zamienia cały dom w aluminiowy akumulator. Także, domy z metalowymi dachami lub z metalowymi elementami ścian zamiast drewnianych, działają jak wielkie akumulatory. Przebywam czasami na krótko w budynkach o takiej konstrukcji i nawet bez obecności akumulatora posiadają one bardzo wysoki ładunek. Może to zaburzać sen u niektórych osób i prowadzić do wzmocnienia efektu oranur'u, jeśli używa się tam świateł fluorescencyjnych lub kuchenek mikrofalowych lub telewizora.

Nowszej generacji domy projektowane z myślą o oszczędności energii często nie mają właściwej wentylacji, co powoduje, że energetyczna sytuacja staje się gorsza. Jedni nie zechcą żyć w akumulatorach, a większość wrażliwych osób może być doprowadzona do wysokiej pobudliwości i znerwicowania przez nadmiar ładunku spontanicznie zbierający się w takich konstrukcjach. Naucz się rozróżniać i rozpoznawać dor i oranur tak, że jeżeli uczucie wewnątrz budynku jest stale zaburzone lub "ciężkie", możesz łatwo podjąć działania i niezbędne środki, aby wyeliminować te wpływy. Przewietrz pomieszczenie i upewnij się, że TV, światła fluorescencyjne i tym podobne urządzenia nie są używane w pokojach obok, na piętrach powyżej i poniżej. Jeśli akumulator znajduje się już w takim środowisku, przewietrz go, oraz naucz się sposobu wodnego oczyszczania. Postępuj również zgodnie z punktami i radami zawartymi w rozdziale "Oczyszczanie własnego środowiska bioenergetycznego".

Subiektywnym odczuciem pozytywnym w akumulatorze jest podwyższona ciepłota, odczucie komfortu i stanu relaksacji. Jest więc bardzo istotne, aby poznać swoje własne środowisko energetyczne, aby właściwie odczuwać swoje ciało i subtelne sensacje organów. Jest sprawą oczywistą, że czynniki związane z tak zwanym "cywilizowanym" życiem często mają różnorodne negatywne wpływy zarówno na sferę pól energii orgonowej Ziemi jak i naszych domów i nas samych. Cokolwiek pobudza i zakłóca atmosferyczne pola energii orgonu Ziemi, czy twojego domu, będzie również miało fatalny wpływ na naszą własną energię życiową. Następny rozdział skoncentrowany jest bezpośrednio na tym, co można zrobić, aby złagodzić lub usunąć te toksyczne działania.

Oczyszczanie własnego środowiska bioenergetycznego

P
oprzedni rozdział wskazywał na niektóre potencjalne problemy mogące wystąpić w czasie pracy akumulatora orgonu, jak i przebywania (życia) w środowisku energetycznie zaburzonym. Poniższe punkty pozwolą na stworzenie życiodajnego środowiska, w którym orgonowy akumulator będzie mógł osiągać maksymalne poziomy naładowania energetycznie łagodnej o obszernym spektrum energii. Jeśli czytelnik podejmie możliwie jak najwięcej z kroków i porad tutaj zawartych, nie będzie to tylko ochrona akumulatora, lecz także ochrona osobista i całej rodziny bez względu na to czy akumulator zostanie zbudowany czy nie.

"Drewniana Stodoła". Najlepszym ze wszystkich możliwych środowisk w jakim można by umieścić akumulator jest sucha podłoga wielkiej, przewiewnej stodoły na wsi. Większość ludzi nie posiada takich stodół, ale często mają obudowane zewnętrzne werandy, które spełniają te podstawowe kryteria. Najważniejsze co trzeba zrobić to zbliżyć się do warunków "drewnianej stodoły" najbardziej jak to możliwe. "Drewniana stodoła" ze wszystkimi jej cechami powinna znajdować się w idealnym przypadku pośród otwartych przestrzeni pól i lasów i co najmniej 50-80 km od elektrowni jądrowych, około 8-10 km od głównych linii transmisyjnych wysokiego napięcia. Nie powinna się również znajdować na "drodze" przekaźników teletransmisyjnych telefonii i radiokomunikacyjnych i nie bliżej niż 8-10 km od stacji nadawczych radiowo-telewizyjnych. Najlepiej jest, gdy mamy do dyspozycji otwarte, przewiewne, pomieszczenia z dobrą cyrkulacją powietrza i dobrym nasłonecznieniem, ale dobrze chronione od deszczu i silnych wiatrów. W pomieszczeniu tym, o czym należy ciągle pamiętać nie powinno być odbiorników TV, świateł fluorescencyjnych, kuchenek mikrofalowych, radioaktywnych detektorów dymu lub innych. Może być kilka gniazdek elektrycznych i żarówek zwykłego typu podwieszonych przy suficie, czym mniej tym lepiej.

Uprawy, fontanny i wodospady. Można zwiększyć zawartość życiowo-pozytywnej energii w pomieszczeniach przez umieszczanie w nich tak wielu roślin ile jest to możliwe przy zapewnieniu im optymalnej wentylacji. Zielone rośliny łagodzą skutki obecności oranur'u oraz dor'u, dodatkowo nasycają tlenem powietrze. Ta sama reguła dotyczy spadających kaskad wody. Większość ludzi odczuwa te przyjemne odprężające efekty, dlatego też coraz częściej buduje się domowe ogródki z fontannami i wodospadami w dużych i małych pomieszczeniach, stanowiących również element estetyczny.

Bezpośrednie czyszczenie wodą. Jeśli twoje środowisko jest zanieczyszczone lub powietrze jest bardzo suche ma charakter pustynny należy rutynowo czyścić akumulator wodą poprzez przecieranie zewnętrznych i wewnętrznych ścian wilgotną szmatką. Dodatkowo można umieścić miskę z wodą w jego wnętrzu, gdy nie jest używany, aby usunąć z niego wszelką zastałą energię.

Materiały budowlane. Obecnie jest już dostępna w prosty sposób bogata literatura umożliwiająca wybór nietoksycznych materiałów budowlanych. Z bioenergetycznego punktu widzenia generalnie istnieje obawa o egzystencje i mieszkanie w takich konstrukcjach i o budowanie w nich akumulatorów a chodzi tutaj o budynki, domki i przyczepy kempingowe wykonane częściowo lub w całości z elementów aluminiowych lub całkowicie stalowych. Aluminiowe ozdobne płyty elewacji zewnętrznych powodują, że z budynku robi się aluminiowy akumulator argonu, który jest znany ze swoich bardzo toksycznych wpływów. Z kolei pewne budowle, ściany lub inne elementy elewacji wykonane w większości lub części ze stali w przypadku nowoczesnych architektonicznych konstrukcji, mogą powodować efekt akumulacji orgonu. Taka sytuacja, w przypadku gdy chcemy korzystać okresowo z akumulatora orgonu, nie jest korzystna przy ciągłym zamieszkiwaniu (efekt przeładowania). Należy pamiętać tutaj o najlepszym wzorcu, jakim jest "wiejska drewniana stodoła".

Oświetlenie. Jak wielokrotnie wspomniano wszelkie światła fluorescencyjne i ich cały najnowocześniejszy asortyment o całym spektrum różnego rodzaju świateł nie są polecane, ponieważ mają pobudzający elektromagnetyczny wpływ, a najbardziej wysokonapięciowe lampy katodowe wszelkiego typu. One to drażnią, przeszkadzają i negatywnie pobudzają orgonowe kontinuum energetyczne. Żadne z tych oświetleniowych osprzętów lub fluorescencyjne tuby (świetlówki) nawet z ekranem katodowym nie eliminują powstawania efektu oranur'u. Najlepszym typem oświetlenia jest po prostu żarówka ze standardową nie matową bańką, w której po prostu widać włókno poprzez przeźroczystą bańkę. Takie właśnie żarówki najbardziej przypominają światło słoneczne i nie powodują powstawania oranur'u.

Gotowanie. Jeśli chodzi o gotowanie. Kuchenki mikrofalowe i takież piekarniki są niepolecane. Pracują, bowiem na zasadzie elektromagnetycznie wzbudzonych prądów wirowych. Pomimo, że kuchenki te posiadają rządowe certyfikaty jako "bezpieczne", standardy jakie były brane pod uwagę jako kryterium bezpieczeństwa, są daleko przestarzałe, a między rządem a producentami istnieje zmowa. Z kolei piece, piekarniki i opiekacze wykorzystujące efekt rezystancji elektrycznej (ze spiralą grzewczą) jako element grzewczy są bezpieczniejsze aczkolwiek wytwarzają one zakłócenia elektromagnetyczne w zakresie najniższych częstotliwości tzw. ELF (elekctric low frequency). Następną wadą urządzeń posługujących się elektryczną rezystancją do ogrzewania jest to, że nie są one energooszczędne. Z biologicznego i energetyczno-oszczędnościowego punktu widzenia najkorzystniej jest używać bezpilotowych, zapalanych iskrowo kuchenek i piekarników gazowych.

Telewizja. Najbardziej szkodliwe są duże kolorowe telewizory. Mają one trzy katodowe elektronowe działa CRT (cathode ray tube) i działają przy relatywnie wysokim napięciu. Zatem tego typu telewizory emitują szerokie spektrum szkodliwego promieniowania włączając ELF, miękkie promieniowanie rentgenowskie, częstotliwości radiowe oraz pulsujące pola magnetyczne. Mogą one bardzo szybko podnieść poziom dor'u i oranur'u w pomieszczeniu i w całym domu. Jako lepsze z bioenergetycznego punktu widzenia są ekrany ciekłokrystaliczne, które nie mają lampy katodowej, aczkolwiek ciągle i te urządzenia wprowadzają zakłócenia w orgonie i nie powinno się ich używać w pobliżu akumulatora. Jeśli nie ma możliwości uniknięcia oglądania telewizji należy go zastąpić małym biało-czarnym odbiornikiem TV, który ma tylko jedno działo elektronowe i to pracujące ze znacznie niższym napięciem. Można też podjąć bardziej radykalne kroki tj. drastycznie ograniczyć lub całkowicie zaprzestać oglądania telewizji.

Kiedy byłem profesorem uniwersyteckim pierwszym zadaniem jakie dawałem moim studentom aby rozszerzyć ich horyzonty i oczyścić umysły ze śmieci było, aby poszli i zdobyli wielką masywną cegłę. Następnym zadaniem było, aby rzucić tą cegłą w telewizor. Oczywiście żaden student tego nie zrobił, ale istotą tej drastycznej sugestii było, aby lepiej poczytać książkę, spotkać się i porozmawiać z przyjaciółmi, rodziną, by w sposób bardziej bezpośredni doświadczać życia niż stać się "telemaniakiem", czy też nasiąkać promieniowaniem rentgenowskim i propagandą siedząc przed telewizyjną wyrzutnią elektronów.

Komputery. Odnośnie komputerów, są one często o wiele gorsze od telewizorów z tej przyczyny, że pracownik siedzi całkiem blisko i spędza przed nim o wiele więcej czasu. Podobnie jak telewizory, monitory wykorzystują tę samą technologię dział katodowych w powstawaniu obrazu i wytwarzają ELF, częstotliwości wyższe radiowe, miękkie promieniowanie rentgenowskie i pulsacyjne pola magnetyczne. Częste używanie komputera przez kobiety może być więc powiązane z patologicznymi ciążami a nawet poronieniami. Jeżeli się pracuje często na komputerze, to najlepszym rozwiązaniem jest używanie monitora do wyświetlania informacji niepracującego w oparciu o technologię katodową. Są to najnowsze technologie, głównie wykorzystywane w laptopach, czyli przenośnych komputerach z monitorem ciekłokrystalicznym. Nie wywołują one, związanych z techniką katodową, podrażnień oczu i bólów głowy.

Następną nową, inną niż poprzednie są ekrany plazmowe. Zużywają one jednak więcej energii niż ciekłokrystaliczne, a zatem zasilacze mogą wywoływać więcej zakłóceń bioenergetycznych. Oprócz monitorów, wewnętrzne elektroniczne obwody komputerów wywołują wiele zakłóceń i wytwarzają oranur. Z tego powodu najlepszą alternatywą jest używanie komputerów przenośnych zasilanych akumulatorami lub prądem stałym. Tego rodzaju komputery nie są bezpośrednio podłączone do sieci prądu przemiennego o częstotliwości 50 Hz i nie posiadają wewnętrznego transformatora lub innego przetwornika, co zawsze powoduje wytwarzanie ELF (niskich częstotliwości elektromagnetycznych). W połączeniu z ciekłokrystalicznym monitorem są to prawdopodobnie najbezpieczniejsze komputery na rynku a w dodatku wykorzystują niewielką ilość energii.

Jeśli pracuje się przy monitorze "katodowym" należy rozważyć poważnie zakup licznika natężenia pola "Gaussmeter" i zbadać siłę energetycznych zakłóceń, na które jesteś narażony. W moim mniemaniu, każda ilość promieniowania powyżej 1 miligaus lub 1 kilowolt/metr kwadratowy jest zbyt wysoka, aby narażać się chronicznie przez dłuższy czas na nie a zwłaszcza przez pracujące w ten sposób kobiety w ciąży. Należy zaznaczyć, że obecnie znajduje się na rynku parę urządzeń neutralizujących, które prawdopodobnie chronią przed promieniowaniem katodowym. Lecz jeśli nie redukują w sposób mierzalny tego pola, co można potwierdzić miernikiem, to wniosek z tego, że nie dają żadnej ochrony. Na podstawie powyższych uwag nie powinno się używać jakichkolwiek komputerów w pobliżu pracującego akumulatora orgonu.

Koce i grzejniki elektryczne. Jeśli chodzi o elektryczne koce ich działanie jest związane ze zwiększoną ilością samoistnych poronień wśród ciężarnych kobiet. Nawet, jeżeli jest wyłączony a tylko wetknięty jest przewód zasilający do gniazdka sieci elektrycznej emituje on silne pola elektryczne typu ELF, które mogą mieć szkodliwe działanie. Zaleca się, aby się ich pozbyć i wrócić do koców wełnianych, puchowych kołder czy też ciężkich narzut. Koce elektryczne nie powinny być NIGDY używane razem z kocami orgonowymi czy wewnątrz akumulatora. Ze względu na szczególne interferencje przewodów elektrycznych z orgonem uwaga ta dotyczy również przenośnych grzejników elektrycznych każdego typu, w których elementem grzewczym jest spirala.

Radiowe i telewizyjne wieże nadawcze oraz linie przesyłowe wysokiego napięcia. Ryzyko natężenia zakłócania środowiska przez wyżej wymienione urządzenia zostało zaledwie w małym stopniu udokumentowane. Nie należy się dziwić, że lokalne stacje (zakłady) energetyczne czy nawet grupy ochrony środowiska mają bardzo niewiele informacji na ten temat. Należy samemu zdobyć wiedzę i informacje oraz dokonać rzetelnej oceny na podstawie swojego miejsca zamieszkania (miejsca pracy akumulatora) w stosunku do położenia wymienionych urządzeń. Na podstawie moich osobistych badań odległość około 8-10 km jest bezpiecznym dystansem zarówno od linii transmisyjnych wysokiego napięcia jak i radiowych lub telewizyjnych stacji nadawczych. Niemniej w niektórych szczególnych przypadkach, istnieją olbrzymie systemy nadawcze takie jak wojskowe systemy globalnej komunikacji, które mogą emitować znaczące ilości promieniowania w określony region i wtedy trzeba dokonać szczególnych niezależnych badań, aby określić ich szacunkowy wpływ na środowisko.

Mikrofalowa emisia fal pochodząca z wież radarowych i telefonicznych przekaźników telefonii komórkowej. Wiele kontrowersji narosło wokół biologicznych wpływów promieniowania mikrofalowego na człowieka. Promieniowanie to znajduje coraz większe zastosowanie w życiu codziennym człowieka. Oprócz kuchenek mikrofalowych, fale te są używane w przemyśle do sterownia komputerów do technologicznej obróbki materiałów oraz w systemach radarowych policji, lotnictwa czy też meteorologii, w telefonii komórkowej. Na granicy mikrofal w zakresie podczerwieni pracują czujki ruchu oraz urządzenia do automatycznego otwierania drzwi. Akumulator orgonu nigdy nie powinien znaleźć się w pobliżu tego typu urządzeń.

Wykrywacze dymu (czujki izotopowe). Większość z pośród tanich detektorów dymu używa jako źródła jonizacji niewielkich ilości radioaktywnych odpadów. Urządzenia te, jakkolwiek dobrze i skutecznie pracujące nie powinny być używane w pomieszczeniach gdzie znajduje się akumulator ani tam gdzie żyją i śpią ludzie. Radioaktywne podrażnianie orgonu wytwarza oranur i może niespodzianie pobudzić energię wewnątrz pokoju bądź małego pomieszczenia. Jako skuteczny zamiennik powyższych negatywnie jonizujących o szkodliwej radiacji czujników można zastosować kilka dobrych detektorów pracujących na bazie fotoelektrycznej i termoelektrycznej. Fotoelektryczne detektory również posiadają wszelkie potrzebne certyfikaty przeciwpożarowe a parametrami nawet przewyższają detektory izotopowe.

Urządzenia Atomowo-Jądrowe. Jeżeli czytelnik mieszka w pobliżu atomowych elektrowni lub składów odpadów materiałów rozszczepialnych, dobrze byłoby przeprowadzić własną ocenę bezpieczeństwa dla siebie i rodziny. Należy zdobyć informacje na temat tych urządzeń od lokalnych grup ochrony środowiska. Zazwyczaj w każdym takim miejscu jest jedna lub dwie takie grupy starające się dążyć do czystości środowiska lub zamknięcia elektrowni bądź urządzeń atomowych. Te społeczne grupy są najlepiej poinformowane o zagrożeniu dla zdrowia przez każde atomowe urządzenie. Aczkolwiek nie zmienia to faktu, aby nie mieszkać i nie pracować na obszarze poniżej 50 km a najlepiej około 80-100 km od wszelakich przemysłowych urządzeń atomowych. Akumulator nie powinien być w ogóle używany w pobliżu jądrowych urządzeń.

Proste detektory promieniowania. Większość mierników pól elektromagnetycznych czy jądrowej jonizacji jest bardzo drogich, a wiele tanich nie wystarcza do pomiaru tak małych wartości pól jakie występują w domu czy środowisku człowieka. W celu szybkiego i pobieżnego rozeznania, można skorzystać z poniżej wymienionych prostych i niedrogich urządzeń. Po przeprowadzeniu przybliżonych pomiarów przy pomocy tych mierników, aby lepiej rozeznać się w rzeczywistej naturze tego na co jest narażony mieszkaniec danego rejonu, można starać się o przeprowadzenie szczegółowych pomiarów przez lokalny Odział Ochrony Środowiska aby określić dokładną wartość promieniowania, na które jesteśmy narażeni.

Mikrofale: Jednym ze sposobów ocenienia mocniejszej emisji mikrofal w najbliższym otoczeniu jest zdobycie miernika do kuchenek mikrofalowych lub radaru do pomiaru prędkości pojazdów. Skalę na tych urządzeniach zazwyczaj pełnią lampki - zielona oznacza strefę "bezpieczną" a czerwona "niebezpieczną". W rzeczywistości, jeśli tani miernik do kuchenek mikrofalowych wykrywa nawet niewiele, a policyjny radar "ćwierka" podczas badania w domu, to prawdopodobnie jesteśmy wystawieni na niebezpieczne promieniowanie mikrofalowe. Jeżeli jest rejestrowane promieniowanie również poza budynkiem, twój rejon dostaje dawkę promieniowania od kogoś z sąsiedztwa. Proste radary samochodowe pracują na częstotliwościach wspólnych z radarami lotniczymi (systemami kontroli lotów), urządzeniami automatycznego otwierania drzwi i mikrofalowej telekomunikacji, którą można łatwo zaobserwować poruszając się po mieście. Używając takich tanich radarów można zlokalizować i stwierdzić istnienie promieniowania w najbliższym sąsiedztwie, lecz nie można dokonać rzeczywistych i dokładnych pomiarów ilościowych. Wspólna dawka promieniowania potrzebna do aktywacji tych urządzeń jest znacząca i nie powinna być lekceważona.

W jednym z mieszkań, w którym mieszkałem, mój radar "ćwierkał" za każdym razem, gdy parkowałem samochód w jednym konkretnym kierunku. Detektor dawał takie wskazania jakby znajdował się około 100 metrów od działającego policyjnego radaru. Aktywność tego sygnału wzrastała wraz z podnoszeniem się ponad ulicę i później odkryłem, że budynek mojego mieszkania znajduje się na linii mikrofalowego strumienia telekomunikacyjnego, który był przesyłany między dwoma przekaźnikami. Wieże przekaźnikowe znajdowały się nawet na dość dużym dystansie, ale strumień energii pomiędzy nimi przechodził tuż ponad naszymi głowami. Ludzie mieszkający wyżej od nas dostawali znaczące dawki promieniowania w swoich domach i pobudzenie oranurowe było na tych wyższych piętrach całkiem widoczne. Innym razem, gdy jeździłem po miastach czy okolicach w pobliżu wojskowego sprzętu radarowego i lotnisk, mój radar odzywał się nieustannie. Żadne policyjne radary nie były używane a ludzie mieszkający tam byli nieustannie narażeni na kąpiel w mikrofalowej energii pochodzącej z tych urządzeń.

Pola elektryczne. Składowa fal elektromagnetycznych niskiej częstotliwości może być wykryta przy pomocy taniego radioodbiornika posiadającego fale AM nastawionego na skali w "okolicy" powyżej 1600 kHz. Przy tym ustawieniu radio nie będzie odbierało żadnych stacji nadawczych, lecz tylko i wyłącznie zakłócenia (tło radiowe). Dla potwierdzenia można "podkręcić" radio do pełnej głośności i usłyszeć tylko niewielki szum pochodzący w większości od pracy odbiornika. Jednakże, jeśli przejdziemy z tak ustawionym radiem do; gniazdek elektrycznych lub kabli zasilających urządzenia domowe, włączników oświetlenia zwykłego lub fluoroscencyjnego, pracujących komputerów, linii telefonicznych, telefonów komórkowych, telewizorów, poziom zakłóceń słyszanych w głośniku dramatycznie wzrasta ponad szum spoczynkowy radia. Tak, więc podręczne radio staje się czułe na silne elektryczne pola w niskim paśmie częstotliwości i daje wyraźny sygnał dźwiękowy, gdy jest na nie narażone. Obchodząc, więc dom z tak ustawionym radiem i przysuwając go do różnych urządzeń, nawet do ścian jeśli istnieje podejrzenie, że są wykonane z toksycznych materiałów zakłócających fale radiowe, można zlokalizować bezpieczne i niebezpieczne miejsca w budynku.

Należy zastosować najtańsze radio tego typu z plastikową obudową bez anteny zewnętrznej w cenie około 20 do 30 zł. Pola magnetyczne. Składowa magnetyczna pola elektromagnetycznego jest potencjalnie równie szkodliwa, i może być wykryta za pomocą magnetyczno-akustycznej przystawki lub wzmacniacza. Bywają w użyciu takie przystawki do telefonów tzw. mini-wzmacniacze umożliwiające po przyłączeniu zamianę pracy telefonu na "głośnomówiący", są to urządzenia bardzo tanie i proste zasilane z własnej baterii. W sytuacji, gdy jej nie sprzężymy z telefonem i ustawimy na maksymalną głośność wtedy przystawka staje się czuła na błądzące pola magnetyczne z różnych urządzeń domowych. Szum zakłóceń wzrasta, gdy przybliża się urządzenie do źródeł pól magnetycznych i wzmacniacz daje wyraźny wzrost sygnału dźwiękowego. Należy poszukiwać nim wzmożonego natężenia pól podobnie jak odbiornikiem AM. Nie należy ustawiać dziecięcego lub swojego łóżka w pobliżu tych szkodliwych miejsc.

Promieniowanie jądrowe. Nie ma tanich ani prostych metod wykrywania tego rodzaju promieniowania na niskim poziomie radiacji. Większość liczników Geigera nie ma możliwości wykazywania słabego promieniowania na niskim poziomie pochodzącym z monitorów komputerowych lub odbiorników TV. Podobnie, promieniowanie jądrowe pochodzące z elektrowni jądrowych lub składów materiałów rozszczepialnych jest głównie rozrzedzone lecz ciągle niebezpieczne przez zmieszanie go z powietrzem i dużą ilością wody. Skomplikowane metody długotrwałego badania, zbieranie próbek wody i powietrza wymaga odpowiedniego oprzyrządowania. Z kolei skierowanie licznika Geigera na telewizor lub ekran komputera, próbkę wody czy powietrza rzadko wykryje cokolwiek i jest w zasadzie bezużyteczną procedurą. Podobnie tanie dozymetry są przeznaczone do pomiarów wysokich poziomów promieniowania i nie są w stanie rejestrować słabych efektów promieniowania. Niemniej jednak pomimo tego widywałem profesorów fizyki, którzy przy pomocy liczników Geigera dokonywali pomiarów natężenia promieniowania gamma naprzeciw odbiornika telewizyjnego, ogłaszając, że jest on całkowicie bezpieczny. Oczywiście jest to pozbawione sensu.

Działalność w obrębie własnego środowiska. Z powyższych przykładów wynika, że można wiele zrobić dla wyeliminowania szkodliwych zakłóceń energetycznych we własnym domu. Walka z tymi wpływami na zewnątrz w najbliższym sąsiedztwie wymaga wspólnych, skoncentrowanych akcji społecznych i poświęcenia nieco ze swojego czasu na wspólne działanie z ludźmi o identycznych poglądach. Może również okazać się, że należy w wielu wypadkach dokształcić siebie i innych w tych zagadnieniach, aby osiągnąć drobne efekty. Wymaga to wielokrotnie czasu. Ciągle jest też mitem, że niemożliwa jest skuteczna walka z władzą lub rzucenie wyzwania lokalnemu lobby przemysłowemu. Podejmij odpowiedzialność i "weź byka za rogi". Jedno jest pewne problemy związane z radioaktywnym i elektromagnetycznym skażeniem a w konsekwencji powstawanie dor'u i oranur'u będą się zwiększać i pogarszać stan i jakość naszego środowiska naturalnego. Dlatego też, aby zacząć należy skontaktować się z lokalnymi grupami ochrony środowiska i rozpocząć z nimi współpracę. Zapewne wiele informacji można znaleźć w biurach i urzędach lokalnych władz na temat struktury grup ochrony środowiska.

Zestawy ściągające energię (wysączarka), Biony wodne, Paki Bionowe

Z
a każdym razem, gdy bierzemy kąpiel, lub moczymy sobie nogi, odczuwamy pewien stopień zrelaksowania z powodu zdolności wody do absorbowania energii. Reich zaobserwował, że woda ma bardzo silne właściwości ściągania (przyciągania) energii orgonowej. Kiedy zamoczymy ciało w gorącej wodzie wtedy wewnętrzny ładunek orgonowy i bioenergetyczne napięcia redukują się i wypoczywamy. Działanie to może być częściowo wytłumaczone przez termiczne ogrzanie ciała, lecz inne czynniki też występują w oczywisty sposób. Gdy zanurzamy się w wodzie nasz energetyczny potencjał maleje, podczas gdy potencjał wody rośnie. Dosłownie oddajemy energię do wody i odpoczywamy, podobnie do balonu, który wypuścił nieco powietrza.

Energetyczna absorbcja czy też efekt ściągania energii przez wodę może zmienić charakter na sposób łączący dwa efekty ściąganie i energetyzowanie, poprzez użycie rozpuszczalnych kryształów, takich jak gorzka sól, która zwiększa potencjał energetyczny wody przyczyniając się do jej jeszcze bardziej przyciągających i mobilizujących energię własności. Podobny energetyzujący i ściągający efekt daje kąpiel w wannie z wodą zawierającą pół kilograma soli morskiej i pół kilograma sody do pieczenia (oczyszczona). Tak przygotowana 20-to minutowa kąpiel może być wykorzystana do zredukowania napięcia i przeładowania lub też ściągnięcia szkodliwego ładunku energii. Kąpiele mineralne w różnorodnych naturalnych źródłach, gdzie obserwowane są lecznicze właściwości wody wydają się bazować na tej samej zasadzie. Mnóstwo miejscowości uzdrowiskowych zostało wybudowanych w miejscach gdzie są źródła gorących lub innych wód mineralnych czy też ziemnych minerałów (błota, glinki, popioły) występujących w naturze. Chorzy korzystając z tych kąpieli są zrelaksowani, odczuwają dużą ulgę, a także przypływ sił witalnych oraz czują się wyleczeni z ich chronicznych przypadłości.

Ta tradycja leczenia wodą jest bardziej popularna w Europie, a z kolei w USA te nieinwazyjne nie agresywne oraz naturalne metody leczenia traktowane są wrogo. Często praktyki takie zapoczątkowane przez prywatne kliniki oraz sanatoria umiejscowione u źródeł wód mineralnych kończą się sprawami sądowymi prześladowaniami a nawet więzieniem, uniemożliwiając zdrową konkurencję ze szpitalami. Prace Reicha dają podstawowe wyjaśnienie skutków działania wód naturalnych i kąpieli błotnych. Reich odkrył energię życiową (energię orgonu) podczas doświadczeń wykazujących, że mogą być otrzymane mikroskopijne promieniujące pęcherzyki z różnorodnych ulegających "rozpadowi" organicznych i nieorganicznych materiałów. Glina, ziemia, piasek morski, gleba skalista oraz opiłki żelaza (spośród materiałów nieorganicznych) są tymi, którym jeśli pozwolimy "lasować" się w wodzie lub w sterylnych pożywkach roztworów do rozwoju mikroorganizmów, dają możliwość formowania i wzrostu małych promieniujących pęcherzyków, które zostały nazwane bionami.

W pewnej szczególnej odmianie piasku ze skandynawskich wybrzeży formowały się pęcherzyki szczególnie silne, niebieskie i promieniujące. Niebieskie biony z tych preparatów rozwijały w sobie tak silne promieniowanie, że były w stanie napromieniować ludzi i przedmioty. Przez pewien czas Reich eksperymentalnie używał tych energetycznych roztworów bionów do leczenia różnych symptomów chorobowych. Bionowe roztwory były także wstrzykiwane doświadczalnym zwierzętom, które były sparaliżowane wskutek patogennych bakterii czy też komórek rakowych. Później wykonywano z bionów maści lecznicze lub specjalne pakiety bionowe, które były tak wykonane, aby energia bezpośrednio się z nich wydzielająca z rozkładających się substancji napromieniowywała ciało. Po odkryciu akumulatora energii orgonowej, który pobierał swój ładunek bezpośrednio z atmosfery, Reich zaprzestał eksperymentowania nad pakietami bionowymi oraz ich wykonywania do celów leczniczych. Niemniej jednak wiele lat później, w związku z energetycznym i chemicznym zanieczyszczeniem atmosfery i w konsekwencji z zanieczyszczeniem koncentrowanej i otrzymywanej energii w akumulatorze prace nad pakietami bionowymi zostały odnowione.

Na podstawie różnorodnych badań została odkryta bardzo prosta recepta na bionowe pakiety. Bionowy pakiet może być wykonany z nadbrzeżnego piasku, lub ziemi czy też glinki o znanych leczniczych właściwościach. Należy wziąć bądź uszyć kawałek worka z grubego płótna lub innego materiału długości około 15-25 cm i średnicy około 10 cm. Nałożyć do niego glinki, piasku morskiego, bądź innego minerału leczniczego. Następnie go związać bądź zeszyć tak, aby substancja nie mogła wydostawać się na zewnątrz. Tak przygotowany pakiet bionowy należy zanurzyć i gotować w wodzie lub szybkowarze około 15 minut. Po tym należy owinąć go w woskowy papier lub plastik, co umożliwi jego wielokrotne i wygodne zamrażanie w zamrażarce. Przy pierwszym korzystaniu z bionowego pakietu proces gotowania i zamrażania należy powtórzyć wielokrotnie. Nie powinno się gotować w kuchence mikrofalowej.

Pakiet nadaje się do użycia po którymś z kolei gotowaniu, po ostudzeniu i ocieknięciu wody. Wtedy można przyłożyć pakiet do ciała, zabezpieczając się ewentualnie kolejną warstwa z ubrania, jeżeli jest zbyt gorący. Kiedy wskutek gotowania i zamrażania np. piasek zaczyna się "rozkładać" tworzą się mikroskopijne promieniujące niebieskie biony. Promieniowanie z tych pakietów powinno trwać jeszcze nawet po wystygnięciu i może być zregenerowane po wyschnięciu przez powtórne gotowanie. Orgonowe promieniowanie może być otrzymywane przy pomocy takich naturalnych substancji nawet w bardzo zanieczyszczonym (dor'owym) środowisku atmosferycznym, tam gdzie korzystanie z orgonowego koca czy akumulatora nie jest wskazane. Ten efekt został odkryty przez Reicha we wczesnym okresie badań i zarówno istnienie jak i zachowanie się bionów zostało potwierdzone przez wielu innych naukowców.

Przed nadejściem modnej ery tabletek, specjaliści od leczenia używali specjalnych rodzajów podgrzewanych glinek, pakietów lub plastrów piasku, które usuwały bóle, goiły rany i leczyły infekcje. Wiele z tych gorących okładów i plastrów zostało przejętych od naturalnych uzdrowicieli, którzy wiedzieli, które błota lub zioła dają najlepsze efekty. Autor nie wie czy tego rodzaju pakiety i okłady są nadal jeszcze powszechnie dostępne. Jest wiele plastikowych i gumowych plastrów rozgrzewających oraz urządzeń do miejscowego rozgrzania dostępnych w aptekach, lecz wszystkie one oparte są tylko i jedynie na zjawisku ogrzewania ciała. Jednak w różnych sanatoriach i uzdrowiskach gdzie ludzie korzystają z kąpieli leczniczych zanurzając się w glinkach, błotach i innych leczniczych substancjach mineralnych, wykorzystywana jest zasada promieniowania życiowej energii uwalnianej w procesie bionowego rozpadu naturalnych substancji ziemi. Ludzie przebywający w takich ośrodkach wiedzieliby gdzie znaleźć najlepszy materiał do produkcji własnych pakietów bionowych. Podobny proces bionowy mógłby również zafunkcjonować dla ratowania ginących lasów poprzez nawożenie skalnym pyłem tak jak "maseczki twarzowe" lub okłady z glinki regenerują twarz poprzez uelastycznienie zwiotczałej skóry.

Innym sposobem oczyszczenia energetycznej atmosfery wewnątrz domu lub mieszkania jest użycie rurek ściągających i pojemników ściągających (wysączarek dor'u). Tak jak akumulator urządzenia te są bardzo proste konstrukcyjnie i są to pasywne instrumenty działające na czystych zasadach energetycznych. Rurki ściągające są to obustronnie otwarte metalowe rury o średnicy 3/4 lub 1 cala wykonane z galwanizowanej stali (wykorzystywane do produkcji estetycznych barierek), przycięte do długości około 55 cm. Pojemnik ściągający to po prostu plastikowe lub metalowe wiaderko lub donica. Pojemnik ten musi być umiejscowiony na jakimkolwiek odpływie np. na zlewozmywaku i woda w nim musi spokojnie i swobodnie przepływać oraz wylewać się na zewnątrz. Rurki ściągające muszą być do połowy zanurzone w pojemniku z wodą i skierowane w te części domu lub pomieszczenia, które wymagają energetycznego oczyszczenia. Podczas gdy woda swobodnie krąży w wiadrze toksyczne (szkodliwe) formy energii orgonowej są wchłaniane przez wodę z pokoju i prawdopodobnie pomieszczeń sąsiednich również.

DOR wydaje się być skrajnie spragniony wody i zostanie usunięty z pokoju zakładając, że kolejne jego ilości nie są kreowane na nowo. W miarę jak urządzenie będzie obniżało poziom energii w pokoju, zmniejszając pobudzenie oraz przeładowanie, również będzie zmniejszała się ilość ORANUR'u. Po pewnym czasie pracy i obecności tego systemu w pomieszczeniu można przyłożyć rękę do końcówki rurki i fizycznie stwierdzić jego działanie poprzez odczucie lekkiego mrowienia i chłodnego powiewu charakterystycznego dla zjawiska "morskiej bryzy". Zaleca się, aby rurki nie były skierowane na miejsca dłuższego przebywania i odpoczynku ludzi; również nie powinny być skierowane na różne części ciała dłużej niż kilka sekund. Z kolei mogą być ustawione na stałe w biurach i miejscach pracy w celu likwidowania przeładowania energetycznego, czyli zmniejszania natężenia pobudzonego orgonu - oranur'u. W niektórych przypadkach widziałem takie systemy do obniżania zawartości oranur'u ustawione w pomieszczeniach, gdzie pracują komputery.

W przypadkach, gdy zlew czy jakikolwiek odpływ nie znajdują się w pobliżu miejsc, z których lekkim strumieniem wody ma być odsączana szkodliwa energia, można użyć znacznej długości stalowych pustych w środku rurek giętkich używanych często do kładzenia przewodów elektrycznych w tynku. Rurki takie zwiększą możliwości odsączania szkodliwej energii z odległych pomieszczeń do jednej umywalki czy też wanny wypełnionej wolno przelewającą się wodą. Należy umieścić otwarte części rurek w pomieszczeniach i w kierunku, z którego ma być ściągana szkodliwa energia. Rurki, o których mowa można zazwyczaj kupić w sklepach z elektrycznymi akcesoriami budowlanymi lub w sklepach metalowych. Nie należy używać do tego celu rurek aluminiowych i nie wolno wprowadzać żadnych przewodów do środka. Bardzo istotne jest, aby woda "uziemiająca" była czysta i cyrkulowała poprzez ciągły ruch. Musi być stale odświeżana nawet cienką strużką bieżącej wody. Wiadro, zlew lub brodzik musi być używany jako wypełniony wodą element przelewowy (poprzez swą masę jako element ściągający).

Rurki powinny być wykonane ze stali galwanizowanej lub stali nierdzewnej, pomimo, że galwanizowane są tańsze i łatwiejsze do zastosowania poprzez przycięcie itd. Bardzo dobre do tych celów są elementy srebrne lub posrebrzane, ale jest to oczywiście kosztowne. "Pracujące" rurki ściągające muszą być obustronnie otwarte, czyste bez pyłu czy brudu wewnątrz! Zawsze jeden koniec rurki musi być zanurzony w wodzie i wymaganych jest używanie kilku rurek jednocześnie. Dla wzmocnienia efektów tego procesu mogą mieć na zewnątrz plastikową powłokę (z materiałów przyciągających orgon). Zasada działania wysysających rurek i wiadra jest oparta na odkryciu Reicha, że woda ma zdolność do bardzo silnego przyciągania i absorbowania energii orgonu, a puste rury mają zdolność do ogniskowania i wzmacniania ściągającego działania wody z pewnych odległości.

Na pewnym etapie tych badań Reich odkrył urządzenie, które nazwał medical dorbuster, które było eksperymentalnie używane na pacjentach w celu zdjęcia przeładowania dor'em z ich ciała. Większe urządzenia tego typu, nazwane cloudbusters bazujące na powyżej opisanych zasadach, były używane do usuwania zakumulowanego dor'u i oranur'u z atmosfery, celem odtworzenia pierwotnej świeżości i uzyskania opadów deszczu w rejonach bardzo długotrwałych i uciążliwych susz. Oba urządzenia stanowiły w pewnych sytuacjach zagrożenie dla zdrowia ludzi, którzy z nimi eksperymentowali i dlatego nie są one szczegółowo dyskutowane tutaj. Niemniej olbrzymia część pracy Reich'a poświęcona została przestudiowaniu działania tych urządzeń. Dla przykładu, autor był zaangażowany w prace z cloudbusterem przez ponad dziesięć lat i wykorzystał te przyrządy do zatrzymania kilku poważnych susz. Inne doświadczenia jasno udowodniły ich zdolność do gromadzenia chmur i wywoływania deszczy na pustyniach.

Cloudbuster stanowi wielki przełom w badaniach środowiska naturalnego, podobnie jak akumulator w badaniach zdrowia człowieka. Brak miejsca nie pozwala na omówienie tych niezwykłych urządzeń, lecz czytelnik zainteresowany tymi problemami może uzyskać więcej informacji na ten temat kontaktując się z autorem w Orgone Biophysical Research Laboratory. Jeżeli urządzenie wysączające toksyczne energie będzie funkcjonować przez kilka godzin dziennie lub kilka dni, to w pomieszczeniu da się odczuć miękką, delikatną atmosferę, lekko słodkawy zapach; duszna i ciężka atmosfera całkowicie zamknie. Metalowe rurki wzmacniają naturalny efekt wchłaniających własności wody, uziemiając stare i toksyczne formy energii orgonowej, zmieniając jej charakter z negatywnej na pozytywną dla życia i otoczenia.

Fizjologiczne i biomedyczne efekty działania akumulatora

K
orzystne będzie przejrzenie biologicznych skutków działania akumulatora orgonu, przekazanych przez różne osoby posiadające działające urządzenia i znające jego możliwości. Rozdział ten nie powinien być traktowany jako pełne i wyczerpujące przedstawienie odkryć Reich'a dotyczących skutków działania akumulatora orgonu na nowotwory, w biopatologii i w biologii. Jest to tylko szkicowe przedstawienie tematu w celu zbliżenia czytelnika do tego, czego powinien się spodziewać i czego szukać, jeżeli akumulator zacznie być używany w leczeniu. Odkrycie energii orgnowej i akumulatora zostało po raz pierwszy ogłoszone przez Reich'a w 1942 roku (Volume 1) w International Journal of Sex-Economy and Orgone Research, w rozdziale "Budowa promieniujących przestrzeni zamkniętych".

W piśmie tym koncentrowano się również nad emocjonalno-psychicznymi aspektami chorób nowotworowych i relacjami między nowotworem, a emocjonalną rezygnacją, seksualnym pragnieniem, a chronicznym niedoborem energii. Reich opublikował odkrycia spontanicznej organizacji komórek rakowych z rozpadających się własnych tkanek pacjenta. Dodatkowe informacje zostały opublikowane później w artykułach o powstawaniu nowotworów pod oryginalnymi tytułami: Cancer Biopathy, Orgone Energy Bulletin oraz Orgonomic Diagnosis of Cancer Biopathy. Odkrycia Reich'a zostały potwierdzone przez innych, którzy opublikowali swoje prace w jego czasopiśmie. Jednak Reich nigdy nie traktował akumulatora jako prostego lekarstwa na raka i wyraźnie mówił o tym przy różnych okazjach. Niemniej przypisuje sobie prawo do następujących odkryć, że:

    rak jest systemową destrukcją a nie po prostu guzem,
    patologia rakowa zaczyna się wcześnie w życiu i większość jej elementów wywodzi się z bolesnych przeżyć wczesnego dzieciństwa, co w konsekwencji blokuje oddech i powoduje blokady emocjonalne; a później w okresie dojrzewania i w wieku dojrzałym jednostka ma wiele trudności w ustabilizowaniu życia w szczęściu i miłości, ostatecznie rezygnuje z przyjemności seksualnych i radości życia,
    pacjenci z nowotworem mają znaczące bioenergetyczne napięcia nerwowo-mięśniowe, które ograniczają krążenie krwi i dotlenienie pewnych szczególnych obszarów ciała, i w tym co należy zaznaczyć również w rejonie organów seksualnych,
    pacjenci z nowotworem cierpią na chroniczne braki i stopniowe uszczuplanie zapasów bioenergetycznego ładunku tkanek ciała,
    na krótko przed początkiem rozwoju guza, osoby doświadczają bardzo silnego emocjonalnego zdarzenia np. utrata bardzo bliskiej osoby,
    komórki rakowe mają swój początek w procesach bionowych, wzrastają z powstających z rozpadu energetycznie słabych tkanek własnych pacjenta,
    specyficzne bakcyle pałeczki T znajdowane są w tkankach i krwi chorych na raka w obfitych ilościach; pałeczki T dają się hodować i wszczepione myszom powodują u nich powstawanie raka,
    zastosowanie akumulatora nie powoduje gwałtownego cofnięcia się zaawansowanych stanów choroby nowotworowej; ale w ograniczonym stopniu, może spowodować pozytywną stymulację organizmu, naładowanie bioenergetyczne systemu, regenerację tkanek, pobudzenie organizmu do życiowej ekspansji i nawet do unicestwienia raka w każdej jego postaci.
Pomimo, że ostatni punkt brzmi jak lekarstwo na raka, Reich był ostrożny w tym względzie. Miał jednak bardzo optymistyczne nastawienie. W przypadkach historii chorób podawanych w swych publikacjach, podkreślał raczej niepowodzenia niż sukcesy. Stale dokonywał uważnej oceny stanu krwi pacjentów i odkrył również nowy bioenergetyczny test krwi, pozwalający zidentyfikować tendencje prorakowe. Zaobserwował również, że delikatne wagotoniczne, parasympatyczne pobudzenie wywołane przez akumulator zwykle pogłębia oddech pacjenta i umożliwia ujawnienie długo ukrywanych uczuć. Reich pracował również z pacjentami nad ich cechami charakteru, tak, aby przezwyciężyć ich emocjonalne i oddechowe bariery oraz seksualny zastój towarzyszący nowotworowi. Silnie naładowana krew energią życiową z akumulatora rozprowadza ją w całym ciele, do każdego organu i tkanki, co powoduje uwolnienie blokad i zahamowań emocjonalnych.

Było oczywiste, że akumulator może ponownie naładować organizm i nawet, w ograniczony sposób, pomaga przezwyciężyć wiele drugorzędnych komplikacji i zaburzeń. Zwykle u ludzi występowało odnowienie działania funkcji organów wcześniej nieczynnych i wzrost energii w ciągu kilku lat, a czasami nawet całkowitym cofnięciem się symptomów chorobowych. Lecz bardzo często, w opublikowanych przypadkach następował nawrót. W niektórych przypadkach było widoczne, że guz u pacjenta zaczął się rozpadać, byli oni jednak pozbawieni sił przez toksyczne związki powstające w wyniku rozpadu raka i umierali z powodu drugorzędnych komplikacji jak niewydolność nerek czy wątroby. Jest to szczególny problem występujący w przypadkach rozpadu guzów głęboko wewnątrz organizmu i nie ma możliwości łatwego usunięcia toksycznych związków powstałych z rozpadu guza.

W pewnych przypadkach, gdy bioenergetyczny poziom pacjentów został naładowany przy pomocy akumulatora, zaczęli odczuwać wzbieranie głęboko ukrytych uczuć, z którymi nie zawsze chcieli mieć do czynienia. Często, kiedy zaczynają odkrywać te uczucia, odczuwają bóle w okolicach narządów płciowych lub ud związanych z ich seksualnym zastojem. Reich odkrył, że niemal wszyscy jego pacjenci z nowotworem nie mieli stosunków seksualnych przez wiele lat, byli dotknięci brakiem lub zdradą w miłości, żyli w przymusowych małżeństwach lub byli bardzo głęboko religijni. W tych przypadkach przezwyciężanie barier w życiu płciowym, blokad emocjonalnych i odbudowanie ich pragnienia do kochania było kluczem do cofnięcia objawów. Niektórzy pacjenci, gdy te emocjonalne problemy ujawniły się, odmówili dalszego korzystania z akumulatora, pomimo że widoczne było znaczne cofnięcie się nowotworu i wystąpiło odbudowanie funkcji organizmu.

Z tych powodów i również, aby podkreślić swoje zainteresowanie sprawami zapobiegania nowotworom, Reich skoncentrował się na centralnej roli, jaką emocjonalna i seksualna rezygnacja odgrywa w historii życia pacjentów chorych na raka. Tam, gdzie ta rezygnacja z życia i uczuć mogła być przezwyciężona, Reich zauważył, że prognozy wyleczenia były lepsze niż w przypadkach, gdy ta rezygnacja pozostała. Ten czynnik zdaje się wyjaśniać powszechnie znaną obserwację, że pacjenci, którzy zostali emocjonalnie pobudzeni, którzy nauczyli się wyrażać smutek, złość, przerażenie i którzy odzyskali pragnienie kochania, mają znacznie lepsze prognozy wyleczenia. Podane przez Reicha odkrycia na temat udziału emocji w powstawaniu raka, pobudzają do następujących pytań - Jakie skutki na emocjonalną i płciową rezygnację spowoduje radykalna operacja usunięcia nowotworu, w wyniku, której zostają naruszone organy płciowe pacjenta lub jego zdolności do współżycia płciowego? Lub podobnie, co dzieje się w sferze emocjonalnej, gdy ciało zostanie tak zaatakowane, wskutek chemicznych i radiologicznych działań, że nastąpi widoczna deformacja ciała i gdy normalne funkcjonowanie organizmu takie jak jedzenie, wydalanie, pobudzenie seksualne nie będą już więcej możliwe?

Takie okrutne potraktowanie przez niszczącą chorobę z pewnością może tylko zwiększyć efekt emocjonalnej rezygnacji i seksualnego zastoju, co w efekcie sprzyja degeneracji i zwiększa prawdopodobieństwo nawrotu choroby. W tym kontekście nie dziwi też, że liczne operacje i chemiczne toksyczne środki zalecane przez onkologów nie przynoszą współcześnie większych korzyści niż w latach 30-tych i 50-tych. Oczywiście lepsza znajomość niekonwencjonalnych metod leczenia, które są w USA zabronione, (lecz nie w Europie, Kanadzie, czy Meksyku) może pomóc znacznie więcej. Proponuje się pacjentom naturalne jedzenie, ziołowe środki, które pobudzają i odtruwają organizm w sposób podobny do bionowych kąpieli czy bionowych pakietów omawianych wcześniej. Reich dokonał wielu odkryć w dziedzinie życiowej energii, poświęcił niestety niewiele czasu na badanie metod odtruwania. W The Cancer Biopathy pokazał, przy pomocy specjalnego, fluorofotometru, że miód ma około 8-mio krotnie większy ładunek niż rafinowany cukier, a nie pasteryzowane mleko dwukrotnie większe niż pasteryzowane.

Wniosek jest taki, że naturalne jedzenie jest bardziej naładowane życiową energią niż syntetyczna, odwitaminizowana i rafinowana żywność. Leczenie odkryte, przez Gersona, Livingstona i innych wydają się niezależnie potwierdzać te różnice w wartościach odżywczych przez eksperymentalne badania i są w sposób widoczny bardziej zaawansowane niż odkrycia Reicha dotyczące efektów stosowania diety czy odtruwania organizmu. Ci praktycy używają również ziół lub środków spożywczych, które posiadają najbardziej bioenergetyczne składniki.

Bez umniejszania czegokolwiek alternatywnym metodom leczenia, odkrycia Reicha są bardziej przejrzyste pod względem naukowego uzasadnienia pochodzenia choroby nowotworowej i komórek nowotworowych. Jego rozważania na temat emocjonalnych przyczyn raka zostały niezależnie potwierdzone i powinny być stosowane w przeprowadzeniu skutecznego emocjonalnego pobudzania pacjentów. Odkrycia Reicha są również zgodne z wieloma teoriami pochodzenia raka szukającymi źródeł w niewłaściwym odżywianiu, zanieczyszczeniu środowiska i kwestii tzw. poziomu energetycznego każdej osoby. Ten mierzalny, indywidualny poziom energii wydaje się być funkcjonalnie zbieżny z klasycznymi teoriami odporności na choroby czy też w immunologii i jest kluczem do zrozumienia, dlaczego jeden człowiek choruje, a drugi nie, mimo że znajdują się w podobnych warunkach pod względem szkodliwości czy wpływów tradycyjnych sposobów odżywiania.

Czynniki socjalne i emocjonalne, zarówno jak dziedziczne, mają olbrzymi wpływ na poziom energii czy też ładunku tkanek. Podobnie jak odkrycie wirusowo-bakteryjnego pleomorfizmu (zdolności mikrobów do zmieniania form: wirusów w bakterie i na odwrót), niezależne obserwacje i badania pałeczek T i ponowne odkrycie bionów przez różnych badaczy biogenezy, wszystkie one potwierdzają zasadę bionowej, samotworzącej się natury komórek raka. Tak więc następujący fakt nie może być już silniej podkreślony, niż przyczyny działania, proces rozwoju i ważne efekty nietoksycznych sposobów leczenia raka znane były od ponad 40 lat! Trudności nie powstały z przyczyn naukowych, lecz z powodu skorumpowanych polityków i prześladowań przez sądy i policję, nasyłanych przez ortodoksyjne środowiska medyczne.

Pomimo wielu różnorodnych przeciwności, zostało zebranych wiele bardzo jasnych i pozytywnych dowodów na skuteczny wpływ działania akumulatora orgonu na różne symptomy chorobowe. Został odnotowany fakt bardzo skutecznego przynoszenia ulgi w bólach i nieoczekiwanie szybkie dochodzenie do zdrowia w przypadkach rozległych oparzeń. Podobnie było widoczne bardzo istotne zmniejszenie bólu przy zastosowaniu akumulatora orgonu w przypadkach guzów nowotworowych czy artretyzmu. Oprócz Reicha, wielu innych naukowców współpracujących z nim w tych badaniach wydawało otwarte publikacje na temat leczenia raka przy pomocy akumulatora. Publikacje te wyrażały się obiecująco na temat tego rodzaju terapii. Całkowite wyleczenia raka były rzadkie, ale ludzie zawsze doświadczali ulgi w bólu czy innych symptomach wraz z wydłużeniem życia z kilku miesięcy, do co najmniej kilku lat zawsze powyżej tradycyjnych prognoz.

Przystąpiono również do leczenia innych schorzeń jak cukrzyca, artretyzm, gruźlica, reumatyzm, gorączka reumatyczna, anemia, wrzody, afty, ischias. W tych wszystkich przypadkach wskazywane było pozytywne działanie promieniowania orgonu. Reich pisał także o obiecujących wynikach terapii w leczeniu białaczki. W wydanych przez niego magazynach dyskutował również sprawy dodatkowych korzyści płynących z działania orgonu jako formy wzrostu odporności na grypy i przeziębienia, usuwania schorzeń skóry, ogólnego wzrostu "vigoru" i poziomu energii życiowej w organizmie.

Z moich informacji wynika, że od czasu śmierci Reicha w więzieniu, nie prowadzono w USA żadnych badań z zastosowaniem akumulatora orgonu do leczenia chorób. Badano tylko zwierzęta, a głównie myszy z nowotworami i skaleczeniami. Te laboratoryjne próby z myszami potwierdzają pozytywny wpływ orgonu na leczenia ran oraz jego antyrakowe właściwości. Więcej współczesnych badań na ludziach miało miejsce w Niemczech i dla wielu niemieckich lekarzy zalecanie akumulatora jest normalną procedurą leczenia. Kilku niemieckich fizyków powiedziało mi, że somatyczne efekty wykorzystania akumulatora orgonu są znacznie mocniejsze w leczeniu raka niż inne konwencjonalne lub naturalne metody, z których korzysta się do dzisiaj. Oni też przekazali mi następujące wnioski i doświadczenia wykorzystania akumulatora w praktyce:

    Usuwany jest ból, pobudzany jest apetyt, pacjenci stają się bardziej żwawi i aktywni często opuszczając szpitalne łóżka, czy nawet sam szpital, aby podjąć na nowo interesującą ich działalność.
    Obraz krwi oczyszcza się, ukazując czerwone ciałka krwi z mocniejszym ładunkiem energetycznym, zmniejsza się ilość pałeczek T.
    Guzy przestają wzrastać, i w wielu przypadkach gwałtownie zmniejszają się.
    W sytuacjach, gdy na pacjentach widać zewnętrzne objawy klasycznych "kuracji" antyrakowych, w których systematycznie obniża się poziom energii, którego obrazem jest wyczerpanie, wielokrotnie bez możliwości zrekompensowania go kiedykolwiek, leczenie akumulatorem nie dotyka emocjonalnie osobowości pacjenta. Podczas gdy akumulator zazwyczaj jest w stanie wydłużyć życie pacjenta o miesiące czy nawet lata, pacjenci generalnie doświadczają w pewnym momencie nawrotu z nagłym powrotem symptomów i szybką, mniej bolesną śmiercią.
    Niemieccy lekarze stwierdzili, że wielu pacjentów chorych na raka nie miało w pełni rozwiniętych cech choroby nowotworowej, jak to opisywał Reich w latach 40-tych.
W szczególności wielu młodych ludzi i dzieci przychodziło do nich z guzami nowotworami, bardzo złym obrazem krwi oraz znacznie obniżonym poziomem energetycznym, lecz nie mieli oni całkowitego zastoju w życiu płciowym, czy też emocjonalnej rezygnacji typowej dla starszych pacjentów. Ten stan ich zdrowia przypisywali wcześniejszemu narażaniu ich na zatrute środowisko, zanieczyszczenia oraz stałe obniżanie się wartości witalno-naturalnych współczesnego pożywienia. Obserwacje też sugerują, że pod wpływem środowiskowego i dietetycznego stresu, słabsze energetycznie osoby są skłonne do doświadczania rozpadu tkanek i powstawania nowotworów, podczas gdy jednostki mocne energetycznie - nie. W takich przypadkach akumulator orgonu dawał wspaniałe rezultaty z bardzo dobrymi prognozami długotrwałego wyleczenia.

Inni niemieccy uczeni ocenili również somatyczne efekty orgonowego akumulatora. Próba na zasadzie jednego prawdziwego i jednego kontrolnego akumulatora orgonu była wykonana na dobrowolnych pacjentach w Niemczech, a jej wyniki opublikowano przez Uniwersytet w Marburgu pod tytułem "Pshycho-Physiological Effects ofthe Reich Orgon Energy Accumulatore". Opierając się na tego typu opublikowanych odkryciach, ponownie możemy podsumować ogólnie biologiczne skutki działania silnego ładunku orgonu:

    ogólne działanie wagotoniczne, rozległy wpływ na cały system,
    wrażenie mrowienia i ciepła na powierzchni skóry,
    zwiększona ciepłota wewnętrzna i powierzchni skóry, rumieńce, wypieki,
    wyregulowanie ciśnienia oraz pulsu krwi,
    zwiększona perystaltyka, głębszy oddech,
    zwiększone kiełkowanie, ukwiecenie oraz owocowanie upraw roślin,
    zwiększone tempo wzrostu i samoregeneracji tkanek, wykazane przez doświadczenia na zwierzętach i na próbach klinicznych z ludźmi,
    zwiększona moc pola (naładowania), integralności i odporności tkanek,
    większy poziom energii, aktywności i żywotności.
Biorąc pod uwagę te fakty, nie jest już zaskoczeniem, że akumulator może stymulować cofanie się symptomów, które są związane z niskim poziomem energetycznym tkanek, krwi, czy też chronicznej nadpobudliwości sympatycznego układu nerwowego. Niemniej występują również problemy zdrowotne związane z przeładowaniem i w takich przypadkach korzystanie z akumulatora nie jest zalecane lub zalecane z wielką ostrożnością, jak to już wcześniej wspomniano. Reich wielokrotnie ostrzegał osoby z nadciśnieniem, niewydolnością serca, guzami mózgu, arteriosklerozą, jaskrą, epilepsją, ciężkimi obsesjami, apopleksją, zapaleniem skóry lub zapaleniem spojówek, aby w związku z zagrożeniem przeładowania tych przypadków, nie używały akumulatora lub używały go bardzo ostrożnie stosując krótkie okresy naświetlań.

Nie wszyscy ludzie cierpią na niedostatek energii czy nawet na niski poziom energii. Bardzo często ludzie cierpią z powodu hamowania lub powstrzymywania emocjonalnej energii, którą już mają. W niektórych przypadkach dodatkowa energia pochodząca z akumulatora może dać osobie po prostu więcej energii do zahamowania. Powinno się rozpoznać taki fakt i zrozumieć, że regularne korzystanie z akumulatora nie jest dla wszystkich, ani nie jest złotym środkiem leczniczym.

Osobiste obserwacje pracy akumulatora

W
e wczesnych latach 70-tych spotkałem młodą kobietę, która miała naświetlane akumulatorem cysty jajników. Lekarz zalecał jej operację, ale ona nie posiadała ubezpieczenia, czy też wystarczającej ilości pieniędzy i zdecydowała zamiast operacji poddać się naświetlaniu przez akumulator. Używała dużego, trzy warstwowego akumulatora, w którym mogła usiąść i przebywała w nim po 45 minut dziennie przez trzy tygodnie. W połowie trzeciego tygodnia zaszło silne krwawienie z dróg rodnych, które było efektem rozpadającego się guza, wylewającego się przez otwór macicy. W czasie całego procesu naświetlania czuła się całkowicie zdrowo, z wyjątkiem krótkiego okresu upływu krwi. W krótki czas później poszła do lekarza i nie był on w stanie znaleźć żadnego śladu guza. Powiadomiony o sposobie leczenia nie wykazał żadnego zainteresowania.

Mniej więcej w tym samym czasie zbudowałem mały, lecz silny akumulator, mieszkałem około 13 km od dwóch elektrowni atomowych Turkey Point, w południowej Florydzie. Doradzano mi, abym nie budował akumulatora w tak bliskiej odległości od urządzeń atomowych, przeczytałem również opis Reicha dotyczący oranur'u. Ciągle pamiętam, jak myślałem sobie: "to tylko mały akumulator i nie może narobić wiele szkody." Akumulator zostawiłem w garażu razem z dużą ilością metalowych urządzeń i przedmiotów, takich jak pralko-suszarka do ubrań, lodówka, szafki na akta. Po tygodniu cały garaż był tak silnie naładowany, że nie można było w nim długo wytrzymać. Wyczuwalne było pobudzenie i przeładowanie, a zostało ono sprowokowane i wzmocnione przez elektrownie jądrowe i zaczęło się rozszerzać na dom i całą okolicę. Czuło się to jak subtelny rezonans i wibrację powietrza. Doskonale przypominam sobie to zjawisko, które było jeszcze wyraźniejsze w nocy, kiedy cichły wiatry i miejski hałas zanikał. W międzyczasie kwiaty domowe zaczęły ginąć i ilość białych ciałek we krwi u domowników zaczęła rosnąć.

Mały licznik Geigera zaczął zliczać nierównomierne i nagle rosnące promieniowanie "tła". Z odrobiną paniki rozebrałem akumulator i usunąłem inne metalowe przedmioty z garażu. Wstawiłem w to miejsce wysączarkę w postaci rurek ściągających i zakłócenia zaczęły stopniowo się uspokajać. Niemniej obecność atomowych elektrowni ciągle nas martwiła i postanowiliśmy się przeprowadzić na inne miejsce. W kilka lat później zbudowałem bardzo silny 10-warstwowy akumulator z małą wyrzutnią (emiterem) orgonu (w postaci lejka) tak jak opisane jest w następnym rozdziale, Któregoś dnia robiłem coś na zewnątrz i nagle stanąłem boso na zostawionym przez nieuwagę rozgrzanym po lutowaniu żelazie. Skóra została dość mocno naruszona i bardzo to było bolesne. Na szczęście akumulator i lejek orgonowy był w pobliżu tak, że przyłożyłem sparzoną nogę do niego. W ciągu sekund odczułem ulgę i w ciągu kilku następnych minut ból ustąpił całkowicie. Bez jakichkolwiek problemów mogłem oczyścić oparzenie, które spowodowało oderwanie się kilku warstw skóry. Rana zagoiła się bardzo szybko i dzięki temu nauczyłem się i doświadczyłem, że jednym z najważniejszych skutków działania akumulatora jest usuwanie bólu i szybkie gojenie się ran.

Po skonstruowaniu akumulatora wystarczająco dużego, aby w nim siedzieć, mogłem potwierdzić wiele subiektywnych i obiektywnych efektów, które były pierwotnie obserwowane przez Reicha. Rzeczywiście akumulator powodował odczuwanie większego wigoru i ciepła z rumieńcami na skórze. Nigdy więcej nie miałem problemów z grypą czy przeziębieniami, jak to było wcześniej. Nigdy nie byłem poważnie chory, tak, że nie mam jakichś szczególnie ważnych osobistych raportów o uzdrowieniu. Ostatecznie zaprzestałem regularnego przesiadywania w akumulatorze, kiedy po prostu przestałem odczuwać taką potrzebę. O wiele częściej używałem orgonowych koców. Są wygodniejsze do przechowywania, wystarczy powiesić je w przewiewnym miejscu, łatwo i szybko można odnowić ich własności. Najbardziej zadziwiającą własnością koców orgonowych jest to, że mają zdolność do zapobiegania przeziębieniom głowy lub do powstrzymywania przechodzenia tych przeziębień na klatkę piersiową.

Przed odkryciem akumulatora i koca wszystkie moje przeziębienia czy grypy rozszerzały się dalej na gardło i klatkę piersiową. Odkąd zacząłem używać koca przestałem chorować na przeziębienia głowy, a kiedy już chorowałem moje leczenie ograniczało się po prostu do odpoczywania z kocem na piersiach i gardle. Przez lata wielokrotnie miałem wiele różnych drobnych skaleczeń i oparzeń oraz uszkodzeń palców stopy o nogi stołowe (ciągle chodzę bardzo wiele boso), z których mnóstwo było leczone wyrzutnikiem lejkowym lub kocem orgonowym, uzyskałem w tych przypadkach ogromną ulgę w bólu oraz znakomite przyspieszenie leczenia.

Tylko w jednym przypadku akumulator nie pomógł mi w problemach zdrowotnych. Zostałem ugryziony przez jadowitego pająka, którego jad zatruł skórę na mojej łydce w promieniu około 10 cm. Nic nie wiedząc o niebezpieczeństwie ugryzienia tego pająka po prostu zacząłem leczyć skórę w miejscu ugryzienia w momencie, gdy już stała się purpurowa i zdrętwiała. Przesiadując w dużym akumulatorze kilka razy dziennie, leczyłem ranę przy pomocy promiennika lejkowego orgonu. Działania te nie przyniosły odnowienia czucia i zmiany koloru i ostatecznie cała skóra sczerniała i stwardniała odpadając od ciała, pozostawiając mnie z otwartą raną przez wiele tygodni. Pozostałe zakażenie krwi leczyłem antybiotykami, przy czym kulałem przez wiele tygodni. Ostatecznie rana zagoiła się i dziś nie mam z nią żadnych problemów. Przegląd literatury medycznej na temat ukąszeń tego typu pająka wskazuje, że bez sterydowych zastrzyków dozowanych bezpośrednio w miejsce ugryzienia i to w krótkim czasie po ukąszeniu, nie ma się szans przeżycia.

Często przyjaciele, którzy wiedzieli o moim akumulatorze, pytali czy ktoś z ich znajomych mógłby skorzystać z niego. W jednym z takich przypadków 19 letnia kobieta miała niezłośliwy nowotwór piersi o wielkości około 2,5 cm. Guz rozwinął się po raz pierwszy, gdy zaszła w niepożądaną ciążę jako panna kilka lat wcześniej. Jej rodzice traktowali ją z tego powodu bardzo źle i obrzucali ją wyzwiskami. Ciąża została donoszona, ale emocjonalne znęcanie się, przez które przeszła spowodowało poważną zapaść energetyczną i rozwój nowotworowego guza. Nie powiedziała swoim rodzicom o chorobie i odmawiała odwiedzenia lekarza, bojąc się utraty piersi. Leczyła raka dietami wegetariańskimi przez kilka lat, lecz guz ani nie rozwinął się ani odrobinę się nie zmniejszył. Po przedyskutowaniu sprawy, rozpoczęliśmy leczenie w ten sposób, że siedziała wewnątrz akumulatora 45 minut dziennie z dużym promiennikiem przyłożonym do piersi. Po trzech sesjach rak zaczął dzielić się i rozpadać na mniejsze części. W tym momencie zaniepokoiła się, była poruszona efektem akumulatora, zdenerwowana i ostatecznie odmówiła dalszego leczenia w nim kiedykolwiek więcej. Złe traktowanie, którego doświadczyła w czasie ciąży i negatywne uczucia z tamtego okresu ujawniły się podczas naświetlania w akumulatorze orgonu.

Kobieta ta była również studentką biologii i zdesperowana swoją sytuacją, postanowiła, że wypróbuje akumulator, aby "ucieszyć" zmartwionych przyjaciół. Fakt, że akumulator zdawał się działać, podczas, gdy nic innego nie było skuteczne, wywołał w niej intelektualny zamęt i to już było dla niej za dużo. Nigdy więcej nie chciała już leczenia akumulatorem, lecz jej przyjaciele donieśli mi wkrótce, że jej guz niemal całkowicie zniknął. Ważne jest tutaj nadmienić, zgodnie z obserwacjami Reicha, że pomimo emocjonalnych elementów leżących u podstaw rakowej patologii, (które w oczywisty sposób miały tutaj swój udział), niektóre rodzaje guzów, takie jak piersi czy skóry, mogą być skutecznie leczone energią orgonu.

W innym przypadku 23 letnia kobieta cierpiąca na opryszczkę narządów płciowych leczona była przez wiele lat metodami tradycyjnymi, bez jakiejkolwiek ulgi w bólu przez utrzymujące się przypadłości chorobowe narządów płciowych, została tylko raz posadzona w akumulatorze orgonu ze specjalnym promiennikiem dopochwowym. W ciągu kilku dni opryszczka zaczęła usychać a narządy zdrowieć uwalniając ją od wszelkich chorobowych symptomów, po raz pierwszy od wielu lat. Była wolna od tej choroby, przez co najmniej kilkanaście następnych lat.

Znam również kilka przypadków, gdzie leczenie odbywało się przy pomocy koców orgonowych zamiast dużych akumulatorów. Pewna starsza kobieta otrzymała orgonowy koc, ażeby przynosić sobie pomoc w leczeniu artretyzmu. Stosując go, odczuła, że przynosił jej dużą ulgę od niewygody i bólu, mogła też nieco więcej poruszać kończynami w chorych miejscach. Niestety po tym zaczęła używać elektrycznego koca, co po długotrwałym używaniu spowodowało nasilenie się symptomów aż do powrotu do poprzedniego stanu. Niezadowolona nie chciała mieć już nic wspólnego z orgonowym kocem.

W innym przypadku młoda kobieta leczyła swoje dziecko, która miało stałą lekką gorączkę i przeziębienie, w ten sposób, że kładła dziecko w łóżeczku na kocu i pozostawiała na około 15-20 minut dziennie. Kiedy wracała temperatura dziecka sięgała około 38°C. Szybko usuwała koc i spacerowała z dzieckiem po pokoju. Temperatura dziecka wkrótce wracała do normy, a symptomy przeziębienia zanikały. Reich odnotował fakt, że promieniowanie orgonu podnosi temperaturę ciała nawet u dorosłych przyspieszając proces leczenia. Małe dzieci leczone na jakąkolwiek chorobę przy pomocy akumulatora lub koca powinny być bardzo uważnie obserwowane. Małe dziecko nie czuje się wewnątrz akumulatora dobrze; jeżeli jednak pójdzie z nim matka, aby je czymś zająć, terapia będzie równie skuteczna.

Pewien starszy mężczyzna chory na zwłóknienie płuc spowodowane długotrwałym paleniem oraz emocjonalną blokadą (stresem) utrzymującą się w klatce piersiowej, był bliski śmierci, jak przewidywali lekarze miał umrzeć w ciągu kilku tygodni. Był poddany kuracji tlenowej, z trudnością mógł wypowiedzieć kilka słów czy przespacerować się dalej z powodu braku normalnego oddychania. Zaczął używać dużego orgonowego akumulatora oraz koca i w ciągu kilku tygodni wstał z łóżka, wrócił do dawnych zajęć i był w stanie obsługiwać swoją małą łódkę rybacką. Opowiadał, że mógł swobodnie oddychać jedynie wewnątrz akumulatora lub z kocem na klatce piersiowej. Dzięki terapii orgonowej wiele z jego symptomów zostało złagodzonych i był później aktywny przez wiele miesięcy. Niestety jego stan pogorszył się, gdy został wzięty przez lekarzy na kurację farmakologiczną. Wkrótce potem zmarł. Ponownie, nie został dokonany cud, ale śmiertelny stan został złagodzony i dano mu dodatkowe 6 miesięcy życia.

Korespondowałem z farmerem, który miał krowę z głęboką, nie gojącą się zainfekowaną raną na boku. Weterynarze próbowali wszelkich możliwych sposobów, ale nic nie działało i zwierzę było u kresu wytrzymałości. Po wypróbowaniu wszystkiego farmer zrobił czterowarstwowy orgonowy koc i przytwierdził go dookoła rany zwierzęcia silną taśmą. Pozostawił krowę z przyklejonym kocem, nie spodziewając się poprawy, a raczej oczekując przykrej śmierci zwierzęcia. Jednak po kilku dniach koc odpadł ukazując wielki strup wzdłuż rany. Leczył ją jeszcze kilkakrotnie nowymi kocami i dziś trudno jest doszukać śladów po ranie.

Znałem też rolnika, u którego został zdiagnozowany szybko postępujący rak wątroby. Zrobił akumulator z dwóch metalowych beczek po oleju usuwając górne i dolne dno i spawając dwie takie beczki ze sobą (górę z dołem). Następnie owinął tak skonstruowaną rurę, stalową wełną oraz watą szklaną. Kładąc ją na boku mógł w niej leżeć swobodnie. "Doktorze DeMeo - powiedział -nie zastosowałem się do pańskiego zalecenia, aby nie przebywać w akumulatorze dłużej niż 30-45 minut. Kiedy w środku zasnąłem, zdarzało się, że byłem tam nawet przez 7 godzin". Nie wiedziałem, co zrobić z tym facetem, ale gdy go spotkałem był taki słaby i powolny, że przeładowanie energetyczne mu nie groziło. Ciągle żył, gdy minął rok dawany mu w prognozach lekarskich.

Po roku od naszego spotkania dostałem od niego list, w którym pisał, że chce wziąć udział w jednym z moich warsztatów (seminariów). Kiedy go w końcu spotkałem byłem całkowicie zaskoczony jego stanem. Przybrał około 15 kilogramów na wadze, twarz miał rumianą, opaloną i dosłownie tryskał energią. Czasami robił się czerwony na twarzy jakby miał zaraz wybuchnąć i kiedy zaczął mówić z trudnością można go było powstrzymać. W charakterystyczny sposób przeszedł ze stanu niedoboru energii do przeładowania energetycznego. Zwróciłem mu uwagę na to niebezpieczeństwo, po czym ograniczył akumulatorowe sesje. Lecz jego historia nie kończy się w tym miejscu. Prawdopodobnie poszedł do lekarza, który zobaczył zmianę i nie mógł znaleźć żadnego śladu raka wątroby.

Lekarz był naprawdę wściekły na niego i zmusił go do pójścia do szpitala po "cudowne tabletki". Opowiedział lekarzowi o akumulatorze, ale lekarz w to nie uwierzył. Ponieważ było to małe miasteczko na środkowym wschodzie fakt, że farmer uniknął śmierci przewidzianej przez najbardziej uznanych lekarzy z wielkiego miasta stał się przyczyną powszechnego zainteresowania i dyskusji. Niedawno mówiono mi, że są braki stalowych beczek, stalowej wełny i waty szklanej w tym miasteczku, ponieważ przyjaciele i sąsiedzi farmera są zajęci budowaniem swoich własnych akumulatorów.

Kilka prostych i nie koniecznie prostych doświadczeń z akumulatorem orgonu

K
iedy akumulator zostanie już skonstruowany czytelnik może sprawdzić jego działanie przeprowadzając kilka prostych doświadczeń. Z powodów wcześniej wspomnianych należy badać stan otoczenia.

Potwierdzenie wrażeń subiektywnych: Jeżeli jesteś typem osoby pracującej przeważnie przy pomocy rąk, zrelaksowanej, o głębokim oddechu, będziesz prawdopodobnie w stanie potwierdzić następujące efekty. Przyłóż dłoń do wewnętrznej części akumulatora na około 3 cm od metalowej ściany. Powinieneś odczuwać ciepłe, promieniujące wrażenie przenikania lub lekkie uczucie mrowienia. Efekt ten może być potwierdzony przy pomocy metalowego "wyrzutnika-emitera", który może skierować ładunek z akumulatora w żądanym kierunku. Lub też tzw. "rurki promieniującej", która jest probówką laboratoryjną wypełnioną wewnątrz stalową wełną i naładowaną wewnątrz akumulatora. Trzymanie wyrzutnika lub rurki blisko dłoni, lub przykładając je do górnej wargi, do splotu słonecznego, lub do innej wrażliwej części ciała, generalnie powinno dostarczyć wyraźnego wrażenia obecności energii. Doświadczenia należy przeprowadzić w suchy, słoneczny dzień, gdy orgonowy ładunek ziemi jest duży. W dni mokre i deszczowe efekt będzie minimalny lub w ogóle nieobecny. Ludzie o płytkim oddechu, pracujący więcej umysłowo niż fizycznie oraz ci, którzy noszą w sobie emocjonalne napięcia mogą potrzebować więcej czasu czy wysiłku, aby ten efekt został odczuty. Jedna generalna zasada: jeżeli nie jesteś w stanie odebrać (wyczuć) negatywnych zaburzeń pochodzących z telwizora, wyświetlaczy komputerowych, lub fluorescencyjnych świateł, jest więc oczywiste, że nie będziesz w stanie czuć od razu subtelnego oddziaływania orgonu.

Obserwacje w ciemnym pomieszczeniu: Wiele osób pamięta z dzieciństwa zdolność widzenia w ciemnym pokoju różnorodnych luminescencyjnych zjawisk jak mgliste kształty (cienie) czy tańczące kropki. Reich odkrył i udowodnił, że zjawiska te są rzeczywiste i nie pochodzą z wyobraźni, ani nie są zlokalizowane tylko "w oku". W celu zidentyfikowania tych zjawisk należy mieć wrażliwość ich spostrzegania w celu rozróżnienia subtelnych energetycznych efektów od zjawisk pochodzących z zaburzeń czy "pływań" w i na powierzchni oka. Reich wykrył mgliste formy energii oraz "kropkowe" czy "punktowe" formy, które są wyrazami jej większego wzbudzenia. Znane są od 1700 roku do dziś relacje wrażliwych ludzi, którzy w mroku lub półmroku widzą poświatę (promieniujące pole) wokół ciała ludzkiego i innych obiektów. Ludzie wrażliwi widzieli nawet pola energetyczne wokół magnesów czy słabo naładowanych przewodników elektrycznych. Energetyczne zjawiska wewnątrz akumulatora również mogą być zaobserwowane bezpośrednio. Aby zobaczyć te zjawiska należy jedynie przystosować oko do obserwacji przez około 30 minut w zupełnej ciemności. Aby przygotować rzeczywistą naukową podstawę takich badań zaleca się aby czytelnik sięgnął do książki Reicha The Cancer Biopathy.

Obserwacja nieba w ciągu dnia. Zjawiska tańczących punktów czy argonowych jednostek energii mogą być obserwowane w ciągu dnia, najlepiej widoczne są na jednolitym tle gęsto pokrytego chmurami lub zupełnie czystego nieba. Często drzewa objawiają takie jaśniejące promieniowanie energii w kierunku nieba lub też przyciągają ją do siebie w sposób bardzo podobny do tego jak malował Van Gogh na obrazach. Osoba prowadząca te obserwacje musi być zrelaksowana i musi "rozluźnić" oko w taki sposób, aby patrząc w otwartą przestrzeń objąć jednocześnie przestrzeń między sobą a nieskończonością. Obserwowanie nieba poprzez otwartą i pustą, metalową, plastikową lub kartonową rurkę ułatwia dostrzeżenie tych zjawisk. Zjawiska te najczęściej pojawiają się przy patrzeniu przez plastikowe okienka o charakterze wywietrzników, świetlików, czy plastikowe luki wysoko latających samolotów odrzutowych. Pamiętajmy, że niektóre z tych zjawisk, będą widoczne gołym okiem, ale wiele z nich nie. Relacje Reicha na temat tych subiektywnych zjawisk bardzo wiele mówią (doświadczalne wykonywanie fotografii w podczerwieni począwszy od 1958 roku. przyp. tłum). Wygląd promieniujących jednostek orgonu pulsujących i przypadkowo poruszających się poprzez powietrze, o czasie pulsacyjnego (widzialnego) rozbłysku około 1 sekundy.

Doświadczenia z przyspieszeniem wzrostu upraw ogrodowych: Pozytywne dla życia skutki działania akumulatora orgonowego mogą być również widoczne przez "naświetlanie" nim i pobudzanie nasion roślin, które w konsekwencji przynosi zwiększony ich wzrost i wydajność po wysianiu. Można posłużyć się prostym doświadczeniem. Należy rozdzielić wszystkie nasiona przeznaczone do wysiania na dwie grupy i oznaczyć jako A i B. Umieścić nasiona grupy A w akumulatorze na dzień lub dwa (do jednego tygodnia) przed wysianiem. Nasiona grupy B trzymać z dala od akumulatora, lecz w zbliżonych warunkach pod względem wilgotności, temperatury i naświetlenia. Trzymać je można w plastikowych lub papierowych woreczkach. Należy zwrócić uwagę, aby żadna z grup nasion nie znalazła się w pobliżu telewizora, świateł fluorescencyjnych, kuchni mikrofalowych, komputerów lub innych produkujących oranur urządzeń. Po naładowaniu zasiać nasiona oddzielnie w grupach w sposób, który umożliwi identyfikację każdej grupy. Należy obserwować mierzyć i kontrolować wzrost obu grup przez sporządzanie adnotacji i wykonywanie dokumentacji fotograficznej. Liczyć lub mierzyć plon z każdej grupy nasion.

Grupa nasion po "naświetlaniu" w akumulatorze będzie wykazywać znacznie szybszy wzrost i większą wysokość. Kontrolowane badania w rolnych gospodarstwach ekologicznych, a w szczególności wykonane w Jutta Espanca w Portugalii pokazały bardzo istotne pozytywne skutki naświetlania orgonowego. Rolnicy z Espanca odkryli, że najlepsze skutki daje ładowanie w ciągu jednego dnia a nawet kilku godzin, lecz musi to być wykonywane wyłącznie w bardzo przejrzysty, jasny, słoneczny dzień, kiedy orgonowy ładunek powierzchni Ziemi i akumulatora jest absolutnie mocny i żywotny. W innym przypadku ładowanie może wymagać nieco dłuższego okresu czasu. Należy pamiętać o tym, że ziarna mogą zostać przeładowane; próba ładowania przez okres 30 dni lub dłuższy najczęściej powodowała, że różnice między wzrostem nasion "ładowanych" i zwykłych nie były bardzo widoczne, a nawet ich wzrost został zahamowany.

Orgonowe "ładowanie" upraw doniczkowych. Może to być wykonane przez ładowanie nasion przed wysianiem lub przez naładowanie ziemi czy wody przed jej użyciem. Można również zbudować "akumulator puszkowy z oplotem" przy pomocy metalowej puszki o usuniętym wieczku i dnie, owiniętej na zewnątrz kilkoma warstwami plastiku i stalowej wełny. Należy być pewnym, że ta warstwa zewnętrznego oplotu jest przyzwoicie gruba. Nie wolno używać materiałów aluminiowych. Wełnę pozostawić w puszystym stanie - nie ściskać jej.

Doświadczenia domowe z kiełkującymi nasionami. Korzystny wpływ akumulatora orgonowego może być również obserwowany na podniesienie wydajności kiełkowania nasion w domu. Należy trzymać jedno naczynie z kiełkującymi nasionami w zaciemnionym miejscu z dala od akumulatora oraz drugie wewnątrz ciemnego akumulatora. Należy zapewnić obu grupom wschodzących nasion, aby temperatura, wilgotność, przewiew świeżego powietrza i naświetlenie były jednakowe i należy je przechowywać z dala od urządzeń wytwarzających oranur. Należy zmierzyć ilość nasion w obu pojemnikach oraz zapewnić jednakową ilość wody obu plantacjom. Obserwować i notować każde późniejsze różnice we wzroście i smaku. Grupa pochodząca z naświetlania w akumulatorze powinna mieć szybszy wzrost i większy plon.

Doświadczenie laboratoryjne z kiełkującymi nasionami. Na dwóch niedużych płaskich szklanych talerzach lub dwóch płaskich laboratoryjnych naczyniach do upraw o średnicy 10 cm i 2,5 cm wysokości, należy umieścić 20-30 suchych ziaren fasoli "mung" tak, aby utworzyły pojedynczą warstwę na dnie talerza. Do każdego naczynia nalać odmierzoną, jednakową ilość wody, tak aby przykryła ziarna fasoli do połowy. Górna część ziaren powinna być w powietrzu, podczas gdy dolna zanurzona w wodzie. Następnie jeden talerz należy umieścić w akumulatorze a drugi w drewnianym lub kartonowym pudle o podobnych rozmiarach - bez części metalowych. Przykryć akumulator i pojemnik kontrolny czarną plastikową folią w celu zabezpieczenia przed wpływami światła. Umieścić naczynie kontrolne w dobrze wentylowanym miejscu i z dala od bezpośredniego światła słonecznego. Pojemniki powinny się znajdować w maksymalnie zbliżonych warunkach temperatury i naświetlenia, lecz nie bliżej od siebie niż 1 metr.

Ponownie przypominam, że żadne z urządzeń wytwarzających oranur nie powinno znajdować się w pobliżu. Każdego dnia należy otwierać pojemniki i uzupełniać wodą do poziomu poprzedniego tak, aby ziarna były stale zanurzone do połowy. Jeżeli jedna z upraw zacznie wzrastać szybciej, będzie potrzebować większej ilości wody i należy jej dostarczyć wg. zapotrzebowania. Jeżeli jedna z upraw urośnie na wysokość do około 8-10cm należy odnotowywać uwagi o tempie kiełkowania, długości i wagi kiełków, ogólnego wyglądu i innych cech. Ciągle trzeba porównywać obie grupy. Grupa nasion rosnąca w akumulatorze powinna wzrastać (kiełkować) szybciej i być większa w efekcie końcowym eksperymentu.

"Pasywne" fotografowanie energii życiowej. Pola energii orgonowej mogą być fotografowane w sposób podobny do zdjęć Kirliana z tym, że nie jest potrzebna do tego energia elektryczna. Podany niżej sposób fotografowania pól energii został opracowany przez Thelmę Moss, która była pionierką w dziedzinie technik elektrofotografii pól energetycznych. Według opisu dr Moss potrzebne będzie zarówno zaciemnione pomieszczenie jak i laboratorium fotograficzne lub dostęp do sklepu fotograficznego, który może podjąć się wywoływania i druku pojedynczych kart papieru fotograficznego. Po pierwsze należy uzyskać papier fotograficzny kolorowy lub czarno-biały o średniej czułości. Zgodnie z zasadami fotografii chemicznej paczkę należy otwierać wyłącznie w ciemności. Potrzebny będzie również osobny bardzo szczelny pojemnik fotograficzny, w którym będzie można przeprowadzić doświadczenia. Będąc w ciemnym pomieszczeniu należy otworzyć paczkę z papierem fotograficznym i umieścić jedną kartkę na dnie pustego pojemnika fotograficznego. Na kartce papieru położyć liść, kwiat, kawałek owocu, kiełkujące ziarno, magnes lub inny żywy organizm, czy inny naładowany energetycznie przedmiot.

Zamknąć pudełko i owinąć w orgonowy koc lub włożyć do silnie naładowanego akumulatora. Należy zabezpieczyć wnętrze eksperymentu (papier fotograficzny i obiekt eksperymentu) przed jakąkolwiek możliwością naświetlenia z zewnątrz! W wypadku zastosowania koca orgonowego owinąć dodatkowo pudełko eksperymentalne w czarną folię plastikową. Odczekać dzień lub dwa, a nawet do tygodnia i wywołać zdjęcie. Powinny być widoczne na papierze ślady naświetlenia energią, która wypromieniowała z przedmiotu używanego do doświadczenia. Można próbować różnego czasu naświetlania orgonem; należy pamiętać o tym, że w czasie deszczowej pogody orgonowy ładunek jest słabszy i może być wymagane dłuższe naświetlanie przedmiotu. Trzeba prowadzić zapisy stanu pogody. Zdjęcia te powinny być podobne do otrzymywanych metodą Kirliana, z wyjątkiem tego, że do ich uzyskania nie wykorzystuje się pół elektrycznych. Zdjęcia te są w 100% zdjęciami energii życiowej, uwydatnionej przez orgon (doładowanie akumulatorem) i bezpośrednio naświetlanej na papierze fotograficznym.

Efekt różnicy temperatur wywołany przez akumulator. Reich demonstrował fakt, że ciepło odczuwalne wewnątrz akumulatora w postaci "promieniującej energii przy ściankach" ma jeden obiektywny aspekt, który może być zmierzony fizycznie przy pomocy czułego termometru. Szczelny akumulator może podnieść temperaturę powietrza zawartego wewnątrz o kilka dziesiątych stopnia a nawet do kilku stopni. Ten wzrost temperatury powoduje, że wnętrze akumulatora jest nieco cieplejsze niż temperatura otaczającego powietrza lub temperatura powietrza wewnątrz termicznie zrównoważonego, kontrolnego identycznego pojemnika, do którego budowy nie użyto materiałów metalowych.

Eksperyment "T0-T". Akumulator orgonu z prawej i pojemnik (kontrolny) z lewej mają być skonstruowane najdokładniej jak to możliwe co do szczelności oraz warunków otrzymywania energii orgonu. Powierzchnie wewnętrzne i zewnętrzne zarówno w pojemniku kontrolnym jak i akumulatorze powinny mieć wymiary identyczne. Chociaż w pojemniku kontrolnym nie może występować powierzchnia wewnętrzna w postaci arkuszów z blachy oraz wełna metalowa w części izolacyjnej. Elementy te należy zastąpić arkuszami z plastiku albo dowolnych żywic kompozytowych oraz innymi materiałami izolacyjnymi (nie zawierającymi metalu), tak aby warunki termiczne obu pojemników były maksymalnie zbliżone. Należy również stworzyć identyczne warunki otoczenia obu pojemników.

To doświadczenie zwane "T0-T" (temperatura orgonu minus temperatura kontrolna) było przez Reicha traktowane jako dowód na istnienie energii orgonowej i zaprzeczenie drugiej zasady termodynamiki. Kiedy Albert Einstein powtórzył doświadczenie nazwał go "bombą w fizyce". Fascynująca broszura "The Einstein Affair" ukazuje korespondencję między Reichem i Ensteinem na ten temat. Ostateczne rozstrzygnięcie wątpliwości wymaga wykonania doświadczenia "T0-T" czyli zbudowania akumulatora termicznie zaizolowanego oraz kontrolnego pojemnika, również zaizolowanego termicznie wg instrukcji podanej powyżej, a następnie bardzo dokładnego notowania zmian pogody, wskazań termometrów o czułości poniżej 0,1°C oraz prowadzenia długich, systematycznych i żmudnych pomiarów. Jest to dziedzina nauki dojrzała do badań i odkrywczych poszukiwań, więc bardzo zdecydowanie zachęcam eksperymentatorów do szczegółowego przyjrzenia się temu efektowi.

Elektrostatyczne skutki działania akumulatora. Należy zdobyć lub zbudować samemu prosty, aluminiowy lub pozłacany, listkowy elektroskop. Jeżeli czytelnik nie wie, co to jest, to odpowiednią wiedzę na ten temat można znaleźć w każdej bibliotece, encyklopedii, książkach do fizyki. Elektroskop należy wyskalować w zakresie od 0-90° skali, aby stopień jego wychylenia mógł być właściwie zmierzony. Przy pocieraniu włosów plastikową pałką lub grzebieniem gromadzi się pewien elektrostatyczny ładunek, który może być następnie przekazany na elektroskop. Przy pomocy stopera lub zegarka z sekundnikiem, należy wyznaczyć jak długo elektroskop rozładowuje w powietrze swój ładunek, przez obserwację zmniejszającego się kąta wychylenia. Można na przykład określić ile czasu potrzeba na rozładowanie się elektroskopu z wychylenia 50° do 30°. W takim razie elektroskop powinien zostać naładowany do wartości większej niż 50°. Następnie należy odczekać aż osiągnie 50° i od tej chwili odliczać ilość sekund aż do chwili osiągnięcia kąta 30°. Czas, który upłynął zwany jest elektroskopową prędkością rozładowania.

Podczas słonecznych dni prędkość rozładowania będzie wolna, podczas gdy w deszczowe może być tak szybka, że nie będzie można jej nawet zmierzyć. Jeżeli pomiarów prędkości rozładowania dokonujemy wewnątrz akumulatora orgonu, to okazuje się, że jest ona znacznie wolniejsza, niż w otaczającym go powietrzu. Różnica między prędkością rozładowania elektroskopu w akumulatorze orgonu, a prędkością rozładowania w otwartym powietrzu nazywamy elektroskopowym wskaźnikiem rozładowania. Zróżnicowanie będzie większe w czasie dni słonecznych i minimalne lub nawet zerowe w czasie dni deszczowych. W sporadycznych przypadkach elektroskop, który jest słabo naładowany lub nawet rozładowany całkowicie "nasiąknie" wewnątrz akumulatora - spontanicznie ładując się do wyższego poziomu. Wszystkie te efekty znikają w dni deszczowe i pochmurne.

Ograniczenie parowania wewnątrz akumulatora. Doświadczenie to wymaga użycia wagi o dokładności do 1 grama oraz akumulatora orgonu i kontrolnego pojemnika o izolowanych termicznie ścianach o podobnych rozmiarach jak akumulator. Do wnętrza pojemnika kontrolnego nie należy stosować materiałów pochłaniających wilgoć; powinno się wykorzystać materiały niemetalowe i wodoszczelne jak plastik, emalia czy lakier. Umyć, wysuszyć i zważyć dokładnie dwa szklane półmiski o identycznych rozmiarach (około 10 cm średnicy i 2,5 cm wysokości). Następnie do każdego naczynia nalać identyczną ilość wody mniej więcej do połowy i ponownie zważyć wyliczając dokładnie ilość nalanej wody. Umieścić jedno naczynie wewnątrz akumulatora orgonu podkładając pod niego drewnianą cienką deskę tak, aby dno naczynia nie dotykało bezpośrednio metalowego wnętrza akumulatora. Pokrywa akumulatora powinna być zamknięta tak, aby przez pozostawioną szczelinę powietrze mogło się wymieniać. Aczkolwiek akumulator orgonu nie powinien być umieszczony w miejscu nasłonecznionym czy przewiewnym.

Umieścić drugie naczynie w kontrolnym pojemniku, również na drewnianej podkładce, na identycznych zasadach, pozostawiając szczelinę w pokrywce. Naczynie drugie nie powinno stać bliżej niż jeden metr od akumulatora orgonu i powinno mieć warunki otoczenia (temperatura, przewiew) zbliżone do warunków panujących wokół akumulatora. Można również owinąć akumulator i pojemnik kontrolny czarnym plastikiem w celu zapewnienia jednakowych warunków oświetlenia. W pojemniku kontrolnym proces wyparowania wody przebiega dość szybko, ubytki wody są nawet do kilku gramów dziennie w porównaniu z akumulatorem orgonu. W dni wilgotne lub w czasie deszczów i burz efekt lądowania w akumulatorze zanika na powierzchni Ziemi i zostaje przeniesiony do góry do chmur burzowych. Dysproporcje w regularności mogą również wystąpić w związku z pojawieniem się promieniowania radioaktywnego w obrębie laboratorium lub miejsca doświadczenia co może spowodować, że akumulator orgonu na jakiś czas pozostanie "martwy".

Odczekać dokładnie 24 godziny i wyjąć ostrożnie naczynia, uważając, aby nic się nie wylało. Dokładnie zważyć obydwa naczynia i obliczyć ubytek wody. Należy wykonywać te pomiary raz dziennie, najlepiej wieczorem tak, aby można było dokładnie określić ilość wody, która wyparowała w pojemniku kontrolnym i akumulatorze. Powinno wyjść na jaw, że parowanie w pojemniku kontrolnym jest szybsze w dni słoneczne, podczas gdy w tym czasie w akumulatorze jest hamowane. W czasie dni deszczowych, gdy akumulator prawie nie uzyskuje ładunku parowanie z obu naczyń jest jednakowe. Należy odjąć ilość wody, która wyparowała w akumulatorze i pojemniku kontrolnym. Ta ilość zwana EV0-EV będzie ujawniała ilościową jakość energii orgonowego ładunku w atmosferze i akumulatorze. Wartość parowania w różnych dniach jest znacznie mniej interesująca niż dynamiczny sposób, w jaki różnica parowania zwiększa się i zmniejsza zgodnie z naładowaniem powierzchni Ziemi energią, orgonu.

Pytania i odpowiedzi

Jeżeli energia organu istnieje, to dlaczego nie słyszymy o niej od naukowców pracujących na uniwersytetach?

Naukowcy pracujący na uniwersytetach i w badawczych instytutach są zaangażowani w weryfikację odkryć takich jak biony, akumulator orgonowy, cloudbuster czy bioelektryczne aspekty życia, które rozpoczął Reich. Na przykład dr James DeMeo, autor niniejszego podręcznika, badał wpływy odkryć Reicha na pogodę, gdy był studentem ostatniego roku i instruktorem na Uniwersytecie w Kansas. Kontynuował te badania jako członek zespołu na Uniwersytecie Stanowym Illinois i na Uniwersytecie Miami. Munschenich oraz Gebauer z Uniwersytetu w Marburgu (Niemcy) ostatnio wykonali serię badań na temat biofizycznych i fizjologicznych skutków oddziaływania akumulatora na człowieka. Także byli inni uczeni interesujący się pracami Reicha w Harward University, Temple University. Również wielu innych badaczy często potwierdzało odkrycia Reicha. Kursy i warsztaty poświęcone jego pracy i odkryciom są obecnie prowadzone na kilku colleg'ach i uniwersytetach w USA. Pomimo tego jednak historia naszej nauki pokazuje, że wielkie instytucje nie przyjmują łatwo innowacyjnych odkryć, które mogą wymusić radykalne zmiany w głównych teoriach naukowych.

Czy akumulator może być używany w czasie deszczowej pory?

Korzystanie z akumulatora w czasie deszczowej pogody z pewnością nie będzie szkodliwe, lecz jego działanie jest mniej skuteczne, ponieważ ładunek w takich warunkach jest znacznie mniejszy lub nawet nieobecny. Najkorzystniejsze jest używanie go w czasie czystej, słonecznej pogody, kiedy atmosferyczny orgon jest silnie obudzony i ekspansywny, a ładunek powierzchni Ziemi jest wysoki.

Czy akumulatory orgonu są łatwe do skonstruowania? Czy nie powstają czasami przypadkowo?

Większość konstruowanych przypadkowo "akumulatorów" jest zrobiona bezwiednie. Przykładowo domy, czy też przyczepy kempingowe obłożone zewnętrznymi metalowymi powłokami panelowymi zwanymi "siddingiem" kumulują energię, a w przypadku paneli aluminiowych bardzo toksyczną energię. Tak więc ORANUR i inne toksyczne efekty pojawiają się w takich miejscach natychmiastowo i wzmocnione są pełną gamą nowoczesnych urządzeń zakłócających kontinuum orgonu poprzez emisję fal elektromagnetycznych jak telewizory, kuchenki mikrofalowe, światła fluorescencyjne, telefony komórkowe. Te toksyczne efekty rozprzestrzeniają się daleko poza te miejsca. Studia epidemiologiczne (zdrowotne), które usystematyzowałyby generalnie wszystkie obserwacje w związku z toksycznością tych miejsc prawdopodobnie nie będą nigdy przeprowadzone.

Mam starą styropianową chłodziarkę do napojów. Czy mogę ją obłożyć aluminiową folią i zrobić akumulator?

Owszem, można, lecz nie należy się spodziewać trwałych rezultatów, jeżeli nie weźmie się pod uwagę wszystkich zamieszczonych w niniejszym podręczniku uwag i ostrzeżeń. Styropian i aluminium są materiałami kumulującymi negatywną energię. Jeżeli przeprowadzasz doświadczenia biologiczne możesz osiągać wyłącznie efekty negatywne. Dla naukowców i badaczy interesujących się energią orgonową, takie czynniki są najważniejsze i nie mogą być ignorowane.

Mój akumulator osiągał bardzo dobry ładunek przez pierwsze miesiące po zrobieniu, lecz obecnie już nie. Co to może być?

Zwykle tak jest, gdy akumulator zostanie zanieczyszczony dor'em. Niektórzy badacze zauważyli to zjawisko, akumulator na pewien czas "zamiera", w związku, z czym wystawiony musi być na zewnątrz (ochroniony przed deszczem, lecz na świeżym powietrzu) z otwartymi drzwiczkami czy klapą tak, aby powietrze mogło swobodnie przez niego przepływać. Można też taki "martwy" akumulator odnowić całkowicie nieco szybciej, wycierając go wewnątrz i z zewnątrz, wilgotną szmatką raz na tydzień lub częściej. Należy trzymać wiadro z wodą lub pojemnik z wodą i rurkami wysączającymi (jak opisano w jednym z wcześniejszych rozdziałów) wewnątrz akumulatora, gdy nie jest używany. Wodę należy wymieniać codziennie. Należy również upewnić się, że akumulator nie stoi w pobliżu wcześniej opisanych urządzeń produkujących oranur. Można również naładować akumulator ustawiając go bezpośrednio w świetle słonecznym przez kilka dni. Te kroki powinny wyeliminować tendencje dor'owe i odnowić zdolności do ładowania akumulatora.

Słyszałem, że przebywanie w akumulatorze wpływa na zwiększenie aktywności seksualnej. Czy to prawda?

Jest to najbardziej fałszywa pogłoska rozsiewana przez wrogów Reicha, którzy pisali w latach 40- tych i 50-tych artykuły, opisując go jako lunatyka, a akumulator jako "skrzynkę seksu" (sex box) , wkładali w usta Reicha fałszywe słowa na temat możliwości odnowienia potencji seksualnej przez akumulator. Aczkolwiek Reich nie miał o to pretensji, ponieważ stale podkreślał emocjonalny i psychologiczny charakter seksualnych problemów, które nie mogą być nieporuszone przy stosowaniu akumulatora orgonu.

Czy akumulator energii argonowej jest urządzeniem legalnym? Czy mogę popaść w kolizję z prawem, jeżeli zbuduję i będę używał takiego akumulatora?

Nie ma żadnych prawnych ograniczeń dotyczących energii orgonu lub akumulatora orgonowego. Można budować, posiadać i używać akumulatora czy koca orgonowego w domu lub gdziekolwiek indziej. Może być również legalnie używany do samoleczenia wszelkich dolegliwości związanych ze zdrowiem, podobnie jak można sobie zrobić znakomitą zupę, kupić witaminy, brać błotne kąpiele bez pytania lekarzy czy policji. Trzeba zrozumieć jednak, że pewne siły wewnątrz niektórych medycznych środowisk, przemysłu farmaceutycznego i rządów bardzo starają się i pracują nad tym, aby te urządzenia uczynić nielegalnymi. Jeżeli ktoś jest zainteresowany swoją wolnością osobistą również w dziedzinie zachowania zdrowia takimi metodami, powinien starać kontaktować się z organizacjami, które z kolei pracują nad zachowaniem lub rozszerzeniem tej wolności. Ceną wolności jest zachowanie wiecznej czujności.